Expandia: koniec snów o potędze
Kapitał Expandii, jednego z pierwszych i swego czasu największych zagranicznych inwestorów w programie NFI, okazał się zbyt mały, by konkurować z krajowymi i zachodnimi inwestorami.
Zmiany właścicielskie NFI oraz ostra walka o zarządzanie funduszami spowodowały, że czeska grupa finansowa Expandia straciła pozycję lidera w II NFI. Wszystko wskazuje na to, że II NFI znajdzie się wśród funduszy zarządzanych przez grupę PZU.
Po sukcesach odniesionych w kuponovce, czeskim programie prywatyzacji kilku tysięcy firm, ambicją czeskiej Expandii było zarobienie również na polskim programie NFI. Dlatego w 1996 r. Czesi zainwestowali ponad 30 mln dolarów w PŚU. W tym czasie Expandia mogła więc być największym zagranicznym posiadaczem świadectw. Szacuje się, że Czesi kontrolowali wówczas 8-9 proc. wszystkich wydanych świadectw.
Na początku 1997 r. założyciele czeskiej spółki matki potrzebowali jednak środków na odkupienie udziałów od czeskiego Chemapolu, holdingu z którego się wywodzili, ale z którym chcieli zerwać jakiekolwiek związki (ta decyzja była o tyle słuszna, że potężny kiedyś Chemapol balansuje obecnie na krawędzi bankructwa).
Z perspektywy dwóch lat wydaje się, że podjęta wówczas decyzja o odsprzedaniu PŚU okazała się bardzo zyskowną inwestycją. Kupując PŚU Expandia płaciła za świadectwa około 90 zł, po roku sprzedawała je po 150-160 zł. Po wykupieniu udziałów resztę kapitału postanowiono zainwestować bezpośrednio w NFI.
Jak twierdzili ówcześni szefowie Expandii, spółka chciała nadal angażować się w prywatyzację polskich firm. W planach było również tworzenie firmy doradczej i towarzystwa funduszy inwestycyjnych.
Inwestycja w II NFI była największym projektem Expandii. Tworząc konsorcjum z brytyjskim bankiem Flemings, złożyła ofertę w ogłoszonym przetargu na firmę zarządzającą. Jednak ubiegły rok przyniósł załamanie nie tylko na polskiej giełdzie. Również czeska kuponovka ostatecznie załamała się. Expandia poniosła straty, które nie pozwoliły jej konkurować z pojawiającymi się zachodnimi firmami inwestującymi w NFI. Chociaż nadal posiada ponad 8 proc. akcji II NFI, to pozycję dominującą w funduszu zajęła grupa PZU (13,91 proc. akcji). Czekając na rekomendację akcjonariuszy rada nadzorcza nadal nie rozstrzyga zawieszonego na jesieni przetargu na firmę zarządzającą. W przeciwieństwie do większości funduszy, II NFI dotychczas nie otrzymał od żadnego akcjonariusza wezwania do zwołania walnego zgromadzenia.
Anna Garwolińska