Expom zaprasza do supermarketu z OZE

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2023-07-11 20:00

Producent konstrukcji stalowych rozkręca się w segmencie zielonej energetyki. Planuje biura handlowe w każdym województwie i zdobycie kapitału od inwestorów. Myśli też o zagranicy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile kosztowała budowa supermarketu z OZE
  • jakie są dalsze plany Expomu w segmencie zielonej energetyki
  • do czego przydadzą się pieniądze od inwestorów
  • jak wygląda sytuacja finansowa firmy
  • jakie są perspektywy rynków, na których działa
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Expom z Kurzętnika koło Iławy, jeden z głównych pracodawców w regionie osiągający blisko 100 mln zł obrotu rocznie, energetyką odnawialną zajmował się na długo przedtem, zanim stała się modna. Pierwszy wiatrak zbudował – rękami POM, czyli swojego peerelowskiego poprzednika - już w 1982 r. Korzystano wtedy z tego, co było dostępne - wieżę zrobiono ze słupa energetycznego, wykorzystano śmigła od helikoptera i prądnicę z dojarki. Do 1988 r. firma sprzedała 27 takich instalacji: jedna stanęła na Śnieżniku, inna na Jeziorze Kortowskim.

Dlatego dzisiejszy Expom szczyci się, że w zielonej energetyce doświadczenie ma długie. Plany zaś - ambitne.

- W ramach firmy od nieco ponad roku funkcjonuje nowy dział, Expom Eco-Energy. W przyszłości pomyślimy o wydzieleniu go do osobnej spółki i wprowadzeniu na NewConnect lub znalezieniu inwestora – mówi Rafał Domżalski, prezes i akcjonariusz firmy.

Obejrzyj, zmierz i kup

Podstawowym biznesem Expomu jest wciąż produkcja konstrukcji stalowych, ale kilka tygodni temu firma otworzyła w Kurzętniku Centrum Badawczo-Rozwojowe OZE. Jego budowa kosztowała 10 mln zł.

Sklep pełen OZE:
Sklep pełen OZE:
Przed supermarketem Expomu kręcą się rozmaite miniwiatraki, pod wiatą ładuje się auto, w środku pracuje pompa ciepła, a na dachu leży kilka rodzajów paneli słonecznych. Prezes Rafał Domżalski uważa, że klient powinien móc obejrzeć instalacje OZE w akcji, by wybrać to, co dla niego najlepsze.
Wojtek Szabelski

W centrum można na własne oczy obejrzeć pracujące mikrowiatraki, panele fotowoltaiczne, wiatę do ładowania samochodów elektrycznych, maty grzewcze, pompy ciepła czy nawet ławeczkę fotowoltaiczną. Wszystko jest opomiarowane, z możliwością bieżącego śledzenia pracy każdej instalacji.

W ten sposób firma rozwija koncepcję, którą Rafał Domżalski nazywa supermarketem energetycznym.

- Klient przychodzi, ogląda, analizuje, rozmawia z nami i decyduje. Chodzi o to, by mógł w jednym miejscu zapoznać się z wieloma rozwiązaniami, które mogą mu zapewnić zielony prąd i ciepło, a następnie wybrał te, które mu odpowiadają. Według mnie jesteśmy jedyną taką firmą w Polsce. Oczywiście oferujemy też usługi, np. mierzenie wietrzności u klienta. Dzięki temu możemy doradzić rozwiązania dopasowane do warunków i potrzeb – podkreśla Rafał Domżalski.

Dla przykładu, w pompach ciepła oferta obejmuje modele takich firm jak: Daikin, Viessmann, Atlantic, folie grzewcze są wyprodukowane przez Dream Heat, a magazyn energii to Huawei Luna 2000.

Expom oferuje też pośrednictwo w pozyskiwaniu finansowania, z uwzględnieniem rozmaitych programów rządowych i unijnych.

Plan na 16 województw

Klientami są rolnicy, przedsiębiorcy, samorządy i osoby indywidualne.

- To podmioty głównie z naszego regionu, co dowodzi, że dla klientów ważna jest bliskość i kontakt osobisty. Dlatego planujemy otwierać biura handlowe w każdym województwie. To kosztowne przedsięwzięcie, skoro koszt uruchomienia jednego takiego biura to nawet 1 mln zł, a województw jest 16. Dlatego być może będziemy poszukiwać kapitału – wyjaśnia Rafał Domżalski.

W kolejnym kroku, za 2-3 lata, pomyśli o ewentualnym wyjściu z OZE za granicę.

Przedsiębiorcy domagają się zielonej energetyki

Mali i średni przedsiębiorcy, którzy są jedną z grup docelowych dla Expomu, są bardzo zainteresowani rozwojem energetyki odnawialnej. Większość takich firm (75 proc.) chce więcej inwestować w OZE, aby samodzielnie produkować prąd. Takie wnioski przynosi badanie organizacji Beyond Fossil Fuels, przeprowadzone wśród firm w Czechach, Grecji, Holandii, Niemczech, Polsce i we Włoszech.

Ponad połowa MŚP uważa też, że to zależność od paliw kopalnych w ich krajach odpowiada za wysokość rachunków za energię, która zagraża prowadzeniu działalności gospodarczej. Trzy na cztery firmy wyrażają gotowość skorzystania z transformacji energetycznej, jeśli otrzymają wsparcie, a bariery administracyjne zostaną zniesione.

„Przesłanie z tego badania jest jasne: MŚP chcą znacznych inwestycji w lokalne projekty w zakresie energii odnawialnej, wsparcia, które pomogłoby im w wytwarzaniu własnej energii, oraz usunięcia barier administracyjnych, aby mogły wdrażać rozwiązania na rzecz budowania odporności i rewitalizacji swoich przedsiębiorstw” - twierdzi Duygu Kutluay z Beyond Fossil Fuel.

Biznes chce mieć swój prąd

W 2022 r., czyli pierwszym pełnym roku działania, segment Eco Energy miał 4,5 mln zł przychodów, w tym roku będzie to już – według szacunków – 7 mln zł.

- A w kolejnych o wiele więcej – deklaruje Rafał Domżalski.

Podkreśla, że rynek OZE rośnie bardzo dynamicznie, a jego motorem są wnioski, które społeczeństwo wyciąga z pandemii, wojny w Ukrainie i rosyjskiego szantażu energetycznego.

- Polacy chcą być niezależni energetycznie, a ponadto mieć energię - zarówno elektryczną, jak i cieplną - w stabilnej cenie. To kluczowe dla planowania w biznesie. Dlatego zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii jest ogromne – uważa Rafał Domżalski.

Samorządy też są zainteresowane OZE, a nowe przepisy, które umożliwią im przyłączanie się do sieci, ułatwią takie inwestycje.

- Sądzę, że uruchomiony w czerwcu nowy kredyt ekologiczny, oferowany przez BGK, też ułatwi inwestowanie w OZE. Wnioski można składać do połowy sierpnia, a my już widzimy zainteresowanie klientów – podkreśla Rafał Domżalski.

Inwestycje procentują

Cały Expom osiągnął w zeszłym roku rekordowe 94 mln zł przychodów i ponad 5 mln zł zysku. W tym roku przychody prognozuje na 23 mln EUR (nieco ponad 100 mln zł).

- W ostatnich latach zainwestowaliśmy ok. 40 mln zł w technologie, hale, modernizacje i teraz widzimy efekty. Zdecydowana większość naszych przychodów pochodzi z produkcji dużych i skomplikowanych technicznie konstrukcji stalowych, które jesteśmy w stanie wykonywać niemal od początku do końca – objaśnia Rafał Domżalski.

Firma inwestuje dalej, m.in. w nowoczesną halę czystego montażu z rozsuwanym dachem, w której będzie można testować dźwigi. W przyszłości chciałaby też uruchamiać nowe segmenty biznesowe. Myśli np. o wejściu w budowę przestrzeni handlowych na wynajem.

O produkcję trzeba dbać

Prowadzenie firmy produkcyjnej wiąże się oczywiście z wyzwaniami.

- Ryzykiem dla naszego biznesu są koszty związane z inflacją i wzrostem minimalnego wynagrodzenia w gospodarce. Poza tym wyzwaniem jest rekrutacja wykwalifikowanych pracowników, dlatego realizujemy własny program stażowy dla uczniów szkół zawodowych – mówi Rafał Domżalski.

Uważa, że Polska jako państwo powinna dbać o zachowanie konkurencyjności sektora produkcyjnego.

- Równolegle należy oczywiście rozwijać sektory oparte na wysokorozwiniętych technologiach, ale o produkcji, nie można zapominać, bo to nasza siła – uważa szef Expomu.