Exxon zwiększył w ubiegłym roku obszar w Rosji, gdzie ma prawo do poszukiwania ropy i gazu do łącznie 63,7 mln akrów. Na koniec poprzedniego roku było to 11,4 mln akrów. W USA ten obszar wynosi 14,6 mln akrów. Do 2014 roku był to największy obszar poszukiwań amerykańskiego koncernu.
- Exxon zdecydowanie patrzy na możliwości w dłuższej perspektywie czasu – powiedział Brian Youngberg, analityk firmy Edward Jones w St. Louis. – Nawet przed spadkiem cen ropy to była gra długoterminowa, bez możliwości odniesienia korzyści przed 2020 rokiem – dodał.
Sankcje nałożone na Rosję uniemożliwiały firmom z USA i Unii Europejskiej prowadzenia prac na obszarach morskich Rosji, złożach łupkowych i obszarach arktycznych. Nie zabraniały jednak badań sejsmicznych, czy kupowania praw do odwiertów. To otworzyło Exxonowi drogę do zwiększenia stanu posiadania w Rosji.
- Nie popieramy żadnej ze stron w jakimkolwiek geopolitycznym wydarzeniu – powiedział prezes koncernu Rex Tillerson rok temu, pytany o konflikt na Ukrainie.
Gotowość Exxona do ekspansji w Rosji może oznaczać, że koncern z Teksasu spodziewa się iż sankcje będą trwały przez krótki okres czasu, powiedział Timothy Ash, główny ekonomista ds. rynków wschodzących w Standard Banku w Londynie.
- Mają ludzi znacznie lepiej czytających geopolitykę niż ktokolwiek inny – powiedział.
