Faber: banki centralne są jak alchemicy

opublikowano: 22-09-2016, 08:23

Banki centralne starające się pobudzić wzrost gospodarczy są niczym alchemicy próbujący magicznymi sztuczkami stworzyć złoto. I tak samo jak oni prawdopodobnie są skazane na porażkę, uważa Marc Faber, wydawca opiniotwórczego magazynu „Gloom Boom & Doom”.

Guru inwestorów, w wywiadzie dla CNBC powiedział, że największym problemem władz monetarnych jest nadmiar używanych środków, które nierzadko wykluczają i znoszą się nawzajem.

Marc Faber
Marc Faber
ARC

Wymieszali te wszystkie stopy, skupy aktywów, ujemne rentowności niczym szalbierze ze średniowiecza proszki i środki chemiczne mające zagwarantować stworzenie złota. To nie przynosi żadnych efektów, już więcej szczęścia mieli alchemicy, którym czasami udało się niejako przy okazji wyprodukować coś użytecznego podczas poszukiwania metali szlachetnych – wyjaśnia Faber.

Jego zdaniem, banki centralne po prostu mieszają wodę, drukują jedynie pusty papierowy pieniądz, co w dłuższej perspektywie niesie za sobą ogromne ryzyko. 

Będą nadal drukować pieniądze a bilans Fed i innych banków centralnych ciągle będzie rósł, aż cały system upadnie, a wtedy dopiero przekonamy się kto miał rację bardziej wierząc w aktywa oparte o fizyczne złoto, a nie papierowe druki – podkreśla Faber.

Faber wskazuje, że do połowy lat 80-tych minionego wieku ludzie wierzyli w „wieczną inflację”, a teraz te same banki zwalczają deflację. Uważa on, że zarówno poprzednio, jak i obecnie popełniają błąd. Są to bowiem procesy, którymi rzadko da się skutecznie kierować.

Wskazał przy tym, że niskie i ujemne stopy procentowe na całym świecie stanowią bolesny i poważny problem dla funduszy emerytalnych. Uważa, że od 2009 r.  zdecydowana większość z nich jest niedofinansowana. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane