Faber: będzie rosnąć popyt na złoto

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-06-29 07:19

Wybór opcji Brexitu przez obywateli Wielkiej Brytanii napędził popyt inwestycyjny na złoto. Może też zachęcić banki centralne do zwiększenia skali stymulacji gospodarczych czy łagodzenia polityki monetarnej, co będzie szkodzić walutom i faworyzować kruszce szlachetne, uważa Marc Faber, wydawca opiniotwórczego magazynu „Gloom, Boom & Doom Report”.

Cytowany przez agencję Bloomberga guru rynków twierdzi, że amerykańska Rezerwa Federalna może zdecydować się na czwartą rundę luzowania ilościowego. Inwestor przyznał też, że tradycyjnie co miesiąc dokupuje trochę złota. Odnosząc się z kolei do papierów opartych o złoto uważa, że potrzebują one korekty po ostatnich zyskach.

Po wynikach referendum ws. Brexitu złoto zaczęło ponownie zyskiwać na wartości w reakcji na poszukiwanie inwestorów tzw. bezpiecznych przystani w okresie zawirowań na rynkach i dyskontujących przyszłe skutki brytyjskiej decyzji oraz możliwe działania ze strony europejskich banków centralnych, ale także w USA i Azji.

Posiadanie produktów handlowych opartych o złoty bulion wzrosło do najwyższego poziomu od września 2013 r. m.in. w wyniku podniesienia prognoz cenowych dla surowca przez banki w tym Goldman Sachs Group.

Brexit może posłużyć jako pretekst, by banki centralne dodrukowały więcej pieniędzy. W USA już spekuluje się o QE4. Oznacza to, że kontynuowane będzie osłabianie siły nabywczej walut. W tej sytuacji, chcesz posiadać trochę złota, co będzie napędzać popyt na kruszec – wyjaśnia Faber.