Facebook odbił od dna

Mark Zuckerberg posypał głowe popiołem

Mark Zuckerberg przemówił po raz pierwszy od IPO. Posypał głowę popiołem, a inwestorzy to polubili. Prezes Facebooka wyszedł na scenę podczas konferencji TechCrunch Disrupt i udzielił pierwszego wywiadu od czasu IPO spółki. Inwestorzy dobrze zareagowali na wyznania, bo na początku sesji w USA akcje drożały o ponad 5 proc.

Szef i główny akcjonariusz portalu społecznościowego twierdzi, że firma zbyt długo próbowała budować mobilne produkty przy użyciu języka programowania znanego jako HTML5. „Największym błędem, jaki popełniliśmy jako firma, jest zbyt mocne postawienie na HTML5” — przyznał Mark Zuckerberg.

Zaniedbanie usług mobilnych sprawia, że trudniej teraz Facebookowi zbierać plony z mobilnej reklamy. Prezes dodał jednak, że obecnie portal jest już firmą mobilną. Założyciel „społecznościówki’ podkreślił też, że na podstawie ilości czasu spędzanego na portalu przez użytkowników telefonów komórkowych Facebook powinien zarabiać dużo więcej pieniędzy na urządzeniach mobilnych.

Akcje Facebooka straciły od majowego IPO aż 49 proc.

Jako powody najczęściej wymieniane jest spowolnienie wzrostu portalu i milczenie kadry zarządzającej na temat planów odwrócenia trendu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka, pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu