Facebook weźmie się za nienawiść i fejki

Twórca i prezes najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie ogłosił noworoczne postanowienie: chce naprawić Facebooka

Podobno postanowienia noworoczne przestają być aktualne gdzieś w okolicach daty, w której czytasz ten tekst, czyli na początku stycznia. Ktoś obiecywał sobie, że przestanie jeść słodycze, ale po kilku dniach skusił się na batona. Ktoś rzucał palenie, ale na spotkaniu ze znajomym zapalił jednego. Mark Zuckerberg postawił sobie ambitniejszy cel.

Zobacz więcej

Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka [FOT. BLOOMBERG]

„Świat jest niespokojny i podzielony, a Facebook ma dużo pracy przed sobą — niezależnie od tego, czy chodzi o ochronę naszej społeczności przed nadużyciami i nienawiścią, obronę przed ingerencją państw narodowych czy upewnianie się, że czas spędzony na Facebooku jest czasem dobrze wykorzystanym” — napisał Mark Zuckerberg na swoim koncie na Facebooku.

Przez falę reakcji na jego wpis może się przebić chyba tylko komputerowy algorytm. Post w niecałe 24 godziny od momentu publikacji został udostępniony przez 12,8 tys. osób, uzyskał 13 tys. komentarzy i zebrał ponad 200 tys. lajków. Prezes odniósł się do tego, co sprawiło, że Facebook często lądował w ostatnim roku na pierwszych stronach gazet i czołówkach portali.

Chodzi m.in. o wykorzystanie go przez rosyjską propagandę w czasie wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. Przedstawiciele koncernu musieli się tłumaczyć z tego przed Kongresem. Portal musi znaleźć sposób na zabezpieczenie użytkowników przed mową nienawiści i fałszywymi newsami, które mają wpływ nie tylko bezpośrednio na życie poszczególnych osób, ale także na jakość demokracji.

„Moim osobistym wyzwaniem na 2018 r. jest skupienie się na naprawie tych ważnych kwestii. Nie zapobiegniemy wszystkim błędom lub nadużyciom, ale obecnie popełniamy zbyt wiele błędów, egzekwując nasze zasady i zapobiegając niewłaściwemu użyciu naszych narzędzi” — zadeklarował Mark Zuckerberg. Media szybko okrzyknęły jego noworoczne wyzwanie mianem „naprawy Facebooka”.

To zdecydowanie najtrudniejsze z dotychczasowych zadań — swoje postanowienia nazywa on wyzwaniami, a publicznie ogłasza je od 2009 r. W najnowszym wpisie prezes koncernu wraca do tamtego roku, przypominając, że gospodarka była wtedy w głębokiej recesji, natomiast jego firma nie przynosiła jeszcze zysków. Konieczne było wtedy pokazanie, że Facebook ma zrównoważony model biznesowy i potrafi przekonać do siebie inwestorów. Inaczej mówiąc: chodziło o wprowadzenie portalu do grupy poważnych biznesów.

To wtedy postanowił codziennie nosić krawat, co miało przypomnieć młodemu prezesowi znanemu z ubierania się w T-shirty, że stawka w tej grze jest wysoka. Na liście wyzwań było m.in. czytanie jednej książki każdego tygodnia, stworzenie prostego oprogramowania wykorzystującego sztuczną inteligencję do zarządzania własnym domem czy nauka języka mandaryńskiego. W zeszłym roku natomiast twórca Facebooka postanowił odwiedzić każdy stan w USA, co spowodowało, że zaczęły pojawiać się plotki o politycznych aspiracjach 33-latka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Facebook weźmie się za nienawiść i fejki