To był kolejny kwartał zwyżek dla firm faktorinowych. Ich obroty po II kwartale 2012 r. sięgnęły 38,26 mld zł. Jest to o 26,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r., jak wynika z danych Polskiego Związku Faktorów (PZF).
Zdaniem Mirosława Jakowieckiego, przewodniczącego komitetu wykonawczego PZF, faktoring jest najszybciej rozwijającym się segmentem branży usług finansowych w Polsce, ponieważ jest to solidne i stabilne źródło zewnętrznego finansowania bieżącej działalności oraz skuteczne narzędzie prewencyjne, zapobiegające zarówno ryzyku niewypłacalności kontrahentów, jak i skutkom zatorów płatniczych.
— Według statystyk International Factors Group, Polska jest krajem, w którym osiągnięto najwyższe wskaźniki wzrostu, cały rynek wzrósł o ponad 20 proc., a wskaźnik penetracji PKB przekroczył w ub. roku poziom 5 proc. Na najważniejszych rynkach europejskich jest to 9,5 proc. — twierdzi Mirosław Jakowiecki.
Po drugim kwartale 2012 r. największy wolumen obrotów odnotował Raiffeisen Bank Polska — 7,9 mld zł i ponad 20 proc. udziału w rynku, za nim Pekao Faktoring z obrotami na poziomie 6,4 mld zł i 16,78 proc. udziału, potem ING Commercial Finance z obrotem rzędu 5,5 mld zł i 14,29 proc. udziału oraz Coface Poland Faktoring z prawie 4,3 mld zł obrotu i 11,11 proc. udziału. Te cztery czołowe firmy ZPF obejmują aż 62,9 proc. rynku.
W tym samym okresie ub.r. sytuacja wyglądała nieco inaczej — liderem był również Raiffeisen (23,82 proc. udziału w rynku), za nim Coface (16,43 proc.), a na trzecim miejscu ING Commercial (14,64 proc.).