Faktura VAT znika – najpierw może być chaos

opublikowano: 29-10-2012, 00:00

Likwidacja skrótu VAT z faktury nastąpi szybciej niż systemowa zmiana w tym podatku. Ten plan ma dwie daty, Sejm pracuje nad grudniową.

Za chwilę może zacząć się chaos w systemach księgowych firm. Na razie jest chaos informacyjny. To za sprawą dwóch wersji projektu zmian w rozporządzeniu w sprawie zwrotu podatku od towarów i usług (VAT), wystawiania faktur i sposobu ich przechowywania. Według jednej wersji, zmiany mają obowiązywać już 1 grudnia tego roku. To projekt skierowany przez rząd do parlamentu 16 października, razem z projektami dużej nowelizacji ustawy o VAT oraz innych aktów wykonawczych. Pierwsze czytanie odbyło się w Sejmie w ubiegłym tygodniu.

Inne rozporządzenia wchodzące w życie 1 stycznia w sprawie wzorów deklaracji VAT — konieczne z uwagi na zmianę w ustawie delegacji dla ministra do wydania rozporządzenia w sprawie przesyłania faktur w formie elektronicznej — określi m.in. to, co ma zapewnić autentyczność pochodzenia takiej faktury.

Druga wersja mówi o 1 stycznia 2013 r., czyli o tej samej dacie wejścia w życie, co pierwsza część nowych regulacji przewidzianych w nowelizacji ustawy. Ten projekt zmienianego rozporządzenia ma datę 10 października, czyli wcześniejszą od tego, który otrzymali posłowie. Można się z nim zapoznać na stronach Rządowego Centrum Legislacji. 11 października został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Jak dowiedział się „PB”, to ten projekt należy traktować jako aktualną propozycję zmian w fakturowaniu. W biurze prasowym Ministerstwa Finansów usłyszeliśmy, że akty wykonawcze związane ze zmianami wprowadzanymi do ustawy z początkiem przyszłego roku mają obowiązywać od 1 stycznia 2013 r.

Faktura od nievatowca

Sprawa jest istotna. Rozporządzenie zapowiada sporo zmian. Z punktu widzenia terminu ich wejścia w życie szczególnie ważna jest ta, że z przepisów wykonawczych zniknie nazwa dokumentu „Faktura VAT”.

Obecnie stanowią one, że takie oznaczenie muszą mieć faktury od zarejestrowanych podatników VAT czynnych, posiadających numer identyfikacji podatkowej. Pozostanie po prostu pojęcie faktury. Jeśli tak miałoby być od 1 grudnia tego roku, firmom zabrakłoby czasu na odpowiednią aktualizację programów informatycznych do obsługi rozliczania VAT.

Zresztą czasu na to nie będzie za wiele nawet wówczas, gdy zmiany wejdą w życie miesiąc później. Wykreślenie z rozporządzenia oznaczenia „Faktura VAT” (ustawa go nie zawiera, wyjaśnia tylko, czemu służy faktura) ma proste wytłumaczenie. Według nowelizowanej ustawy z obrotu znikną rachunki, a projektowane rozporządzenie (które utraci moc w lipcu 2013 r. wraz z systemowymi zmianami w VAT) już niedługo dopuści możliwość wystawiania faktur przez podatników VAT zwolnionych z tego podatku.

Nie zostaną oni jednak pozbawieni prawa wydawania rachunków na podstawie ordynacji podatkowej. Sami zdecydują, jak dokumentować transakcje. Jak wyjaśnia Łukasz Jabłoński, właściciel firmy LukMar Consulting, zajmującej się obsługą rachunkową firm, obecnie dokument z oznaczeniem „Faktura VAT” od razu identyfikuje kontrahenta. Jest oczywiste, że pochodzi on od tzw. vatowca.

Po zmianach skrót VAT na fakturze nie znajdzie uzasadnienia. Ten, kto jednak zrezygnuje z rachunku i postanowi dokumentować transakcje fakturami, musi przestrzegać wymagań rozporządzenia co do ich zawartości.

Przejrzysta dokumentacja

Projektowane rozporządzenie wylicza długą listę danych, które musi zawierać faktura. Informacje dotyczące sprzedanegotowaru, wykonanej usługi, daty wystawienia faktury, kolejny jej numer, imiona i nazwiska lub nazwy podatnika i nabywcy towarów lub usług oraz ich adresy, a także numer identyfikujący podatnika to tylko część niezbędnych danych.

Przepisy wymagają znacznie więcej szczegółów, zależnie od rodzaju transakcji. — Nie będzie już tak, że ktoś wystawi „papierek” pod nazwą „rachunek”, wypełni mało wyraźną treścią, przybije pieczątkę w dowolnym miejscu i poda kwotę. Będzie jasne, dla kogo i od kogo jest faktura, i co zawiera — mówi Łukasz Jabłoński. Jego zdaniem, zmiany zapowiadają ujednolicenie dokumentów na każdym szczeblu księgowości. To oznacza przejrzystość w dokumentach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu