Czytasz dzięki

Fala gotówki płynie do gdańskiej stoczni

Grupa Przemysłowa Baltic (GPB) to wehikuł Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), który ma integrować i rozwijać działalność trójmiejskich firm, zwłaszcza działających na terenach Stoczni Gdańsk.

W 2018 r. ARP odkupiła ją od ukraińskiej grupy ISD. Obecnie stoczniowy majątek dzierżawi spółka Baltic Operator należąca do GPB. Za pośrednictwem tych podmiotów wartko płynie strumień pieniędzy na utrzymanie i rozwój produkcji stoczniowej w Gdańsku. W ubiegłym roku wkład pieniężny na nowe udziały Baltic Operator wyniósł 200 mln zł, z czego 150 mln zł zostało przekazane na kapitał zapasowy. Niedawno spółka ponownie została dokapitalizowana przez właściciela. Jej kapitał zwiększył się o 111 mln zł.

— Wyposażenie kluczowej spółki operacyjnej należącej do GPB w pieniądze ma na celu realizację długofalowych kierunków rozwoju, w szczególności: rozwój kontraktacji, budowanie referencji przy realizacji prestiżowych projektów, zmianę modelu sprzedaży — wylicza Miłosz Marczuk, rzecznik ARP.

Chodzi o to, by grupa nie była tylko pośrednikiem w łańcuchu dostaw, ale mocniej skupiła się na nawiązywaniu kontaktów bezpośrednich z zamawiającymi. Celem dokapitalizowania jest także usprawnianie procesów produkcyjnych, poprawa efektywności i realizacja inwestycji, by wykorzystać rynkowe perspektywy, zwłaszcza w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.

W sprawozdaniu z działalności Stoczni Gdańsk także jest mowa o planowanym podwyższeniu kapitału, ale ten plan już nie jest aktualny. Miłosz Marczuk informuje, że przychody i płynność zapewni jej czynsz z dzierżawy aktywów dla Baltic Operator.

111 mln zł To wartość dokapitalizowania spółki Baltic Operator, dzierżawiącej aktywa gdańskiej grupy stoczniowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane