31 sierpnia w TVP ma się zacząć wręczanie wypowiedzeń 501 osobom wytypowanym
do zwolnień grupowych. Jeszcze przed ogłoszeniem tych zwolnień Farfał
zapowiedział, że telewizja publiczna rozstanie się dodatkowo z ok. 400 osobami,
nie przedłużając im umów na czas próbny lub określony. Mimo to – jak się
dowiedzieliśmy nieoficjalnie – niektóre umowy na czas określony zostaną
zamienione na stałe i to na długo, zanim wygasną. Umowy na czas nieokreślony
dostaną np. osoby, których umowy na czas określony kończą się w pierwszej
połowie 2010 roku. Farfał – który skrócił urlop i wczoraj zwołał posiedzenie
zarządu – chce z tym zdążyć przed rozpoczęciem zwolnień grupowych. Dzięki temu
zapewni wybranym osobom stałe umowy, unikając konieczności dawania pierwszeństwa
tym, którzy stracą pracę w ramach zwolnień grupowych. Jak bowiem informuje
Aleksander Barczewski, radca prawny kancelarii Chałas i Wspólnicy, przez rok od
zwolnień grupowych, chcąc zatrudnić w tej grupie zawodowej, której dotyczyły,
pracodawca powinien wybrać zwolnionego pracownika, jeżeli ten się zgłosi. (RUT)
Farfał przedłuży umowy wybranym pracownikom TVP
Pełniący obowiązki prezes Telewizji Polskiej Piotr Farfał z wyprzedzeniem przedłuży niektórym pracownikom umowy na czas określony, by zdążyć przed zwolnieniami grupowymi – nieoficjalnie dowiedział się ”Presserwis”.