Farmacol chce Cefarmu

AMB
opublikowano: 19-03-2008, 00:00

Zarząd zrobi wszystko, żeby kupić białostocką hurtownię. Nie licząc akwizycji, spółka zainwestuje w tym roku 70 mln zł.

Zarząd zrobi wszystko, żeby kupić białostocką hurtownię. Nie licząc akwizycji, spółka zainwestuje w tym roku 70 mln zł.

Efektywność ekonomiczna ma pozostać priorytetem hurtownika leków z Katowic, zarząd Farmacolu nie ukrywa jednak determinacji, z jaką podchodzi do zapowiadanego na drugą połowę roku przetargu na jedną z dwóch ostatnich państwowych hurtowni leków — Cefarm Białystok. Zdaniem Aleksandra Chomiakowa, wiceprezesa Farmacolu, białostocki dystrybutor — ze swoją infrastrukturą logistyczną, siecią aptek i bardzo silną pozycją w regionie — idealnie pasuje do potrzeb grupy.

— Zrobimy wszystko, żeby kupić Cefarm Białystok — oczywiście w granicach rozsądku — podkreśla wiceprezes katowickiej spółki.

Mniej interesuje go Centrala Farmaceutyczna Cefarm z Warszawy, również przeznaczona do sprzedaży w tym roku. Farmacol planuje jeszcze odkupienie od skarbu państwa dużej resztówki kontrolowanego przez grupę Cefarmu Wrocław oraz wykup własnych akcji, o którego szczegółach wkrótce zdecyduje zarząd.

— Sądzę, że wykup obejmie mniej niż 10 proc. akcji, ale jesteśmy przygotowani finansowo na wykupienie tak dużej puli — twierdzi wiceprezes.

Oprócz inwestycji kapitałowych firma ma w planach wydatki na rozbudowę i unowocześnienie infrastruktury. Chce na to przeznaczyć około 70 mln zł. W przyszłym roku powstaną magazyny w Poznaniu i Rzeszowie, a jeszcze w tym zakończy się budowa dużego magazynu w Morach pod Warszawą, która pochłonie 30 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu