Firma Farmutil HS w Śmiłowie będzie musiała wykopać i zutylizować padlinę, którą niezgodnie z prawem zakopano na terenie zakładu - informuje "Głos Wielkopolski". Takie zarządzenie wydał w środę Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Kontrola WIOŚ w Śmiłowie zaczęła się w sierpniu i trwała trzy tygodnie.
"Po przeanalizowaniu wszystkich dowodów wydaliśmy zarządzenie zobowiązujące kontrolowanego do usunięcia i zagospodarowania odpadów pozostawionych na terenie zakładu w Śmiłowie" - wyjaśnia wojewódzki inspektor ochrony środowiska Hanna Grunt.
"Czynności te będą wykonywane pod kontrolą WIOŚ. Zarządzenie pokontrolne nakłada na zarząd Farmutilu HS obowiązek przygotowania - najpóźniej do 14 października - planu działań, które mają doprowadzić działkę, na której zakopano szczątki zwierzęce do stanu umożliwiającego jej użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Wszystkie prace wykonane będą na koszt Farmutilu" - dodaje.
Dziennik przypomina, że zaproponowany przez firmę w Śmiłowie zakres prac będzie musiał zaakceptować Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Nie wyznaczono terminu zakończenia utylizacji zakopanych szczątków, ponieważ obecnie nie ma zagrożenia skażenia środowiska przez zalegające w ziemi odpady.
WIOŚ nie zamierza nałożyć na Farmutil HS kary pieniężnej. Nie pozwalają na to przepisy dotyczące ochrony środowiska.
Kwestię ewentualnego popełnienia przestępstwa bada poznańska Prokuratura Okręgowa. Ta jednak, zanim wypowie się w tej sprawie, musi zapoznać się z wynikami badań laboratoryjnych zabezpieczonych próbek. Jak na razie nie dotarły one jednak do Poznania z Akademii Rolniczej we Wrocławiu - czytamy w "Głosie Wielkopolskim".