Fasing próbuje wejść na rynki wschodnie

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-06-19 00:00

Fasing próbuje wejść na rynki wschodnie

Fabryka Sprzętu i Narzędzi Górniczych Fasing zamierza zdobyć w najbliższych miesiącach nowe zagraniczne rynki zbytu, głównie w krajach WNP. Firma konsekwentnie realizuje program inwestycyjny, który pozwala na rozszerzenie oferty handlowej. Pod koniec maja za ponad 2,1 mln zł nabyła maszynę do sprawdzania jakości łańcuchów ogniowych.

Fabryka Sprzętu i Narzędzi Górniczych Fasing z Katowic poszukuje nowych zagranicznych rynków zbytu. Zarząd podjął działania zmierzające do ekspansji na Wschód.

Atrakcyjny rynek

Zdaniem Józefa Borycza, prezesa Fasingu, sytuacja gospodarcza w krajach byłego Związku Radzieckiego nie jest jeszcze ustabilizowana, ale nadal jest to atrakcyjny rynek zbytu dla wielu europejskich producentów.

Katowicki Fasing poprzez sieć swoich agentów już sprzedaje za wschodnią granicę swoje wyroby.

— Mamy już pewne doświadczenie i wiemy, jak poruszać się na tym trudnym rynku. Jednak nadal szukamy nowych możliwości zbytu. Widzimy taką szansę, ponieważ Rosja wprowadziła dotacje do importowanego sprzętu górniczego — wyjaśnia Józef Borycz.

Na rynku wschodnim Fasing musi konkurować m.in. z producentami niemieckimi i angielskimi.

Obecnie około 15 proc. produkcji Fasingu trafia na rynki zagraniczne, głównie do Belgii, Czech i USA.

— Liczymy, że w 2001 r. około 20 proc. przychodów spółki będzie stanowił eksport — dodaje Józef Borycz.

Obecnie spółka realizuje program inwestycyjny, który ma umożliwić m.in. rozszerzenie asortymentu produkcji. Pod koniec maja 2001 r. Fasing sprowadził z Niemiec, na specjalne zamówienie, automatyczną maszynę do rozciągania, kalibrowania i sprawdzania jakości łańcuchów ogniowych. Wartość inwestycji wyniosła ponad 2,1 mln zł.

1,1 mln zł zysku

W pierwszym kwartale spółka wykazała 1,1 mln zł zysku netto.

— Planujemy, że zamkniemy 2001 rok zyskiem netto na poziomie 1,5 mln zł — prognozuje Józef Borycz.

Na majowym WZA akcjonariusze zdecydowali, że wypracowany zysk za 2000 r. w kwocie 1,333 mln zł zostanie częściowo przeznaczony na kapitał zapasowy — 1,033 mln zł, natomiast 0,3 mln zł — na wypłatę dywidendy. Jej termin został ustalony na 14 września 2001 r., na jeden walor przypadnie 0,11 zł. Głównym akcjonariuszem Fasingu jest PPH Karbon II, kontrolowany przez rodzinę Bik.

Mniej dla górnictwa

FSiNG Fasing zajmuje się głównie produkcją łańcuchów. Przez wiele lat ich głównym odbiorcą był krajowy przemysł węglowy. Jednak w wyniku realizowanego programu restrukturyzacji branży zdecydowanie spadło wydobycie oraz zapotrzebowanie na maszyny, urządzenia i sprzęt potrzebny do eksploatacji złóż węgla. Wiele firm z tzw. zaplecza górniczego znalazło się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Fasing, dzięki przeprowadzonej restrukturyzacji, jest firmą dochodową. Jednak spółka wciąż szuka nowych rynków zbytu, głównie w przemyśle cementowym, leśnym i elektromechanicznym.