Fast-foody w USA w kryzysie

Po raz pierwszy od 5 lat spada ruch w amerykańskich barach typu fast-food, które dotychczas napędzały całą branżę.

W III kw. był to spadek o 1 proc. — wynika z raportu NPD Group. O tyle samo skurczyła się liczba odwiedzin we wszystkich typach restauracji. Eksperci uważają, że przyczyniły się do tego przede wszystkim rosnące ceny posiłków, zmiana nawyków konsumenckich, a także wiele zjawisk makro, takich jak wzrost opłat za mieszkanie (wynajem) i cen leków. W ciągu ostatniej dekady średnia cena rachunku w restauracji wzrosła o 21 proc., tymczasem ceny produktów żywieniowych spadają, więc przygotowanie posiłku w domu jest coraz tańsze.

Globalny rynek jest przesycony. Przyczyniają się do tego rozrastające się fermy kur czy hodowle bydła. Dzięki działaniom farmerów, którzy stale intensyfikują produkcję, ceny jaj, wołowiny czy mleka w USA drastycznie spadają. Cena jajka na przykład jest dziś o połowę niższa niż w ubiegłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Fast-foody w USA w kryzysie