Fatalne nastroje na Wall Street

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-08-11 16:09

Pierwsza sesja na giełdzie nowojorskiej po sierpniowym posiedzeniu Fed rozpoczęła się od mocnej wyprzedaży.

Po pół godziny handlu Dow tracił 1,9 proc., S&P 500 zniżkował o 2,0 proc., a NASDAQ był na 2,2 proc. minusie.

W komunikacie po wczorajszym posiedzeniu Fed bankierzy centralni wyrazili zaniepokojenie sytuacją amerykańskiej gospodarki. Na razie nie będzie jednak zwiększenia zakupów obligacji na rynku. Fed zapowiedział jedynie zakup obligacji rządowych ze środków, które uzyska z wykupu przez emitentów zapadających obligacji hipotecznych.

„Światowa gospodarka weszła na ścieżkę spowalniającego wzrostu i inwestorzy zastanawiają się, czemu Fed nie zareagował bardziej stanowczo” – komentował James Swanson, główny strateg inwestycyjny bostońskiego MFS Investment Management. „Ludzie pozbywają się akcji, ponieważ obawiają się, że dynamika zysków przedsiębiorstw spowolni w miarę, jak z gospodarki uchodzić będzie powietrze” – dodawał.
 
Tymczasem produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła w lipcu o jedyne 13,4 proc. Choć to nieco lepiej od prognoz, to i tak wynik jest najsłabszy od 11 miesięcy. Również z Wielkiej Brytanii napływają niepokojące informacje. Szef Banku Anglii Mervyn King stwierdził, że inflacja spowolni w 2012 r. poniżej celu BoE, a gospodarka potrzebuje dalszej stymulacji.

Ze spadkowej tendencji nie zdołał się wyłamać nawet Walt Disney, którego akcje traciły w pierwszych minutach handlu 3 proc. Jak podała spółka po wczorajszym zamknięciu, Zysk netto na akcję sięgnął 67 centów, podczas gdy analitycy spodziewani się wyniku na poziomie 58 centów. To oznacza roczną dynamiką sięgającą 40 proc. Przychody były natomiast wyższe o 16 proc.