FBI zapłaciło ponad 1 mln USD za "otwarcie" iPhone'a

opublikowano: 2016-04-24 22:00

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) zapłaciło ponad 1 mln USD za narzędzie hakerskie, które otworzyło mu dostęp do danych w iPhonie w głośnej sprawie terrorystów z San Bernardino. O koszcie „otwarcia” iPhone’a powiedział James Comey, szef FBI, podczas Aspen Security Forum w Londynie. Nie ujawnił dokładnej kwoty, ale stwierdził, że była to równowartość jego zarobków z więcej niż siedmiu lat. Szef amerykańskiego biura śledczego zarabia 180 tys. USD rocznie, więc daje to kwotę 1,26 mln USD lub więcej. — Zapłaciliśmy dużo, ale było warto — powiedział James Comey. FBI chciało, aby Apple, producent iPhone’ów, udostępnił mu dane ze smartfona Syeda Rizwana Farooka, który wraz z żoną zamordował 14 osób i zranił 22 w zamachu 2 grudnia ubiegłego roku w San Bernardino w Kalifornii. Koncern z Coupertino odmówił jednak pomocy, tłumacząc to troską o dane normalnych użytkowników, które byłyby wtedy zagrożone atakami hakerskimi, dlatego FBI postanowiło znaleźć inny sposób na uzyskanie dostępu do danych. Departament Sprawiedliwości USA poinformował, że dostęp do danych iPhone’a5C uzyskano dzięki pomocy „osób trzecich”.  © Ⓟ