FBP szykuje emisję akcji
Nowa strategia kładzie nacisk na bankowość inwestycyjną
PRIORYTETY FORTISU: Stawiamy na rozwój bankowości inwestycyjnej i obsługę handlu zagranicznego. Mamy nadzieję, że już w grudniu dojdzie do nowej emisji akcji, dzięki której nasze fundusze powinny zwiększyć się o 200 mln zł — twierdzi Marek Kulczycki, prezes zarządu Fortis Bank Polska. fot. GK
Nowa strategia Fortis Banku Polska zakłada zwiększenie nacisku na działalność inwestycyjną. Niedługo belgijska grupa Fortis utworzy też spółkę leasingową, z którą współpracować będzie FBP. W grudniu może dojść do nowej emisji akcji, która ma przynieść 200 mln zł.
Fortis Bank Polska zamierza postawić na finansowanie handlu zagranicznego i bankowość inwestycyjną.
— Trudno znaleźć w Polsce bank, który kupuje i sprzedaje nie tylko akcje, ale i przedsiębiorstwa. Taka bankowość inwestycyjna prawdopodobnie przyjdzie do nas z grupą Fortis w ciągu najbliższych lat. Na razie właściciele FBP koncentrują się na wzmocnieniu tej działalności, w której bank ma już pewne osiągnięcia — twierdzi Marek Kulczycki, prezes Fortis Bank Polska.
FBP specjalizował się przede wszystkim w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw. Teraz coraz częściej jego klientami stają się duże firmy. W 1999 roku liczba klientów instytucjonalnych Fortisu wzrosła o ponad 2 tysiące.
Fortis Bank Polska rozwija także obsługę klientów indywidualnych. Prezes podkreśla jednak, że bank nigdy nie pójdzie w kierunku bankowości detalicznej.
Zielone światło dla HZ
Obok działalności inwestycyjnej FBP zamierza w niedługim czasie rozwinąć obsługę handlu zagranicznego.
— Dopóki obsługiwaliśmy małe i bardzo małe przedsiębiorstwa, nie musieliśmy rozwijać tej dziedziny, ponieważ zdecydowana większość tych przedsiębiorstw nie prowadziła handlu zagranicznego. Jednak w tej chwili wśród naszych klientów jest coraz więcej dużych polskich podmiotów, które działają na międzynarodowych rynkach i domagają się profesjonalnej obsługi — tłumaczy Marek Kulczycki.
Według prezesa Fortis Bank Polska, chodzi nie tylko o prostą wymianę walut, ale i takie usługi, jak udzielanie akredytyw czy kredytowanie tego rodzaju działalności.
— Mamy wsparcie ze strony grupy Fortis, która — działając w 65 krajach — zdobyła w obsłudze handlu zagranicznego duże doświadczenie. Klient musi mieć pewność, że przychodząc do placówek grupy Fortis będzie miał na całym świecie jednakową obsługę. Wspólnie z Belgami idziemy w tym kierunku — zapewnia prezes Fortis Bank Polska.
Nowe spółki
W 1999 roku Fortis Bank Polska kupił 100 proc. akcji Pioneer Polskiego Domu Maklerskiego, który teraz nosi nazwę Fortis Securities Polska.
— Dotychczas jego specjalnością była obsługa klientów instytucjonalnych, teraz priorytetową sprawą ma być obsługa klientów indywidualnych — mówi Marek Kulczycki.
Wiele wskazuje na to, że od października 2000 roku zacznie funkcjonować firma leasingowa — Fortis Leasing Polska. Będzie ona własnością grupy Fortis, ale planowana jest ścisła współpraca między nią a FBP.
— Nowej spółce możemy dać kredyt na prowadzenie działalności leasingowej. Wszelkie operacje finansowe będą przechodziły przez nas — wyjaśnia Marek Kulczycki.
Jego zdaniem, działalność lea-singowa, faktoringowa, zarządzanie aktywami czy pełnienie funkcji brokera maklerskiego powinny być wyodrębnione ze struktur banku.
W ciągu 1-3 lat Fortis chce zwiększyć swój kapitał własny o 200 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to jedna czy kilka emisji akcji.
Perspektywa emisji
— Zarząd FBP chce, aby do kolejnej emisji akcji doszło jeszcze w tym roku. Cena akcji będzie znana najpóźniej w grudniu. Prawdopodobnie i tę emisję wykupi Fortis — twierdzi prezes FBP.
Marek Kulczycki przyznaje, że Fortis Bank Polska chciał wycofać się z giełdy.
— Płynność naszych akcji jest bliska zera. Na giełdowym parkiecie znajduje się mniej więcej 1 proc. walorów FBP. Jednak nadzór bankowy niechętnie patrzy na spółki wychodzące z giełdy, więc podpisaliśmy zobowiązanie, że do czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej pozostaniemy na giełdzie — mówi.
Warta niewarta
Zdaniem prezesa Kulczyckiego, grupa Fortis zrezygnowała z kupna akcji Warty jeszcze przed due dilligence towarzystwa. Z informacji prezesa wynika, że cena za Wartę odbiegała od oczekiwań Fortisa. Wiele wskazuje na to, że powodem rezygnacji był też zbyt mały pakiet akcji, oferowany przez Kulczyk Holding.
— Gdyby Fortis miał wejść na nasz rynek ubezpieczeniowy, prawdopodobnie nie byłby zainteresowany nabyciem mniejszościowego pakietu akcji — uważa Marek Kulczycki.
Prezes FBP ma jednak nadzieję, że Belgowie wejdą na polski rynek ubezpieczeń.
— Nasi właściciele wiedzą, że rynek ubezpieczeń może być atrakcyjny. Na razie nie ma żadnej konkretnej decyzji o wejściu na ten rynek. Zachęcam jednak Belgów do podjęcia takiego kroku — dodaje Marek Kulczycki.