FCh Dwory zamierza sprzedać spółkę Bel-Ami

Dominika Malik
opublikowano: 2001-09-13 00:00

FCh Dwory zamierza sprzedać spółkę Bel-Ami

Tylko jeden oferent zgłosił chęć nabycia udziałów spółki Bel-Ami z Zakopanego, której właścicielem jest Firma Chemiczna Dwory z Oświęcimia. Ze sprzedaży 100 proc. udziałów chce ona uzyskać co najmniej 3 mln zł. 17 września rada nadzorcza FCh Dwory ma zdecydować o przyjęciu lub odrzuceniu złożonej oferty.

Firma Chemiczna Dwory z Oświęcimia, producent kauczuków, lateksów, tworzyw styrenowych oraz dyspersji winylowych, zamierza, w ramach restrukturyzacji wewnętrznej, zbywać te podmioty zależne, które nie są związane z jej podstawową działalnością.

Tylko jeden chętny

Jednym z nich jest przeznaczona obecnie na sprzedaż spółka Bel-Ami z Zakopanego, prowadząca działalność hotelarsko-gastronomiczną i rekreacyjno-wypoczynkową.

Zarząd FCh Dwory ogłosił przetarg na zbycie 100 proc. udziałów spółki Bel-Ami. Jej kapitał zakładowy, o wartości ponad 3 mln zł, dzieli się na 3,054 tys. udziałów. Wartość nominalna jednego wynosi 1 tys. zł. Właściciel mógłby więc uzyskać ze sprzedaży firmy co najmniej 3 mln zł.

Wiadomo, że zakupem spółki w całości zainteresowany jest tylko jeden oferent.

RN zdecyduje

— W tej sytuacji rada nadzorcza powinna zdecydować na posiedzeniu, które ma odbyć się 17 września 2001 r., o przyjęciu propozycji lub ustaleniu innej procedury, zmierzającej do sprzedaży spółki — wyjaśnia Marek Rzempiel z Firmy Chemicznej Dwory w Oświęcimiu.

Nie jest wykluczone, że oferta zostanie zaaprobowana. Zdaniem Marka Rzempiela, oferent zaproponował rozsądną cenę, którą zarząd spółki jest w stanie zaakceptować.

Samodzielny podmiot

Spółka Bel-Ami została wydzielona z FCh Dwory w ramach działań restrukturyzacyjnych, w grudniu 1998 r. Powstała ona na bazie majątku ośrodka wczasowego. Obecnie jest w nim zatrudnionych 14 osób. Obiekt, który posiada trzy kondygnacje, położony jest na działce o powierzchni ponad 2,2 tys. mkw. Jego powierzchnia użytkowa wynosi prawie 1,4 tys. mkw. W budynku znajdują się 24 pokoje, ponadto mieszczą się: jadalnia na 80 miejsc, kawiarnia, sala bilardowa i do tenisa stołowego oraz wypożyczalnia rowerów.

— Mimo dużej konkurencji na rynku turystycznym, spółka jest w stanie sama utrzymać dom wczasowy, a nawet przeprowadziła niezbędne inwestycje, które zostały sfinansowane z przychodów — mówi Marek Rzempiel.