Czytasz dzięki

Fed skapitulował i zostanie upokorzony

Krzysztof Kolany
opublikowano: 19-03-2019, 22:00

Rezerwa Federalna miała do wyboru kapitulację albo recesję. Wybrała kapitulację, a recesję zapewne i tak dostanie. Jerome Powell będzie musiał przyjąć upokorzenie, aby ponownie zadowolić lobby finansowe

Jeszcze niedawno wszystko było jasne. Bank centralny Stanów Zjednoczonych w 2018 r. dokonał czterech podwyżek stóp procentowych, reagując na rosnącą inflację i rozgrzaną cięciami podatkowymi koniunkturę w największej gospodarce świata. W zasadzie było jasne, że Fed będzie zacieśniał politykę monetarną tak długo, dopóki czegoś nie popsuje. Jesienią wszystko nagle się zmieniło. Wystarczył 20-procentowy spadek indeksu S&P500, aby „rynek” przywołał Jerome’a Powella do porządku.

Po wigilijnym spotkaniu „Plunge Protection Team” (czyli Prezydenckiej Grupy Roboczej ds. rynków finansowych) szef Rezerwy Federalnej zmienił zdanie i zadeklarował gotowość do złagodzenia kursu w polityce monetarnej. To swoiste „Powell put” zatrzymało spadki na Wall Street i uspokoiło inwestorów po tym, jak jeszcze w grudniu Donald Trump groził próbą odwołania Powella ze stanowiska szefa Fedu.

Fed „cierpliwy”…

Po styczniu wszystko się zmieniło. Na poprzednim posiedzeniu Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) zapowiedział, że będzie „cierpliwy” w podnoszeniu stóp procentowych i że będzie działał „z rozwagą”. Co więcej, z komunikatu FOMC wypadła fraza zapowiadająca kolejne, „stopniowe” podwyżki stopy funduszy federalnych. Dopełnieniem bezwarunkowej kapitulacji Fedu była gotowość do zakończenia QT wcześniej, niż oczekiwano i utrzymania płynności w systemie bankowym na „obfitym” poziomie. Mówiąc wprost: w styczniu Fed zapowiedział wstrzymanie normalizacji polityki monetarnej, choć jeszcze w grudniu członkowie komitetu zapowiadali dwie podwyżki stóp w 2019 r. Przed marcowym spotkaniem rynek oczekuje, że decydenci z FOMC zmniejszą liczbę zapowiadanych podwyżek stóp z dwóch do jednej. Spekuluje się, że marcowy komunikat będzie przynajmniej równie „gołębi” jak styczniowy. Dodatkowo Rezerwa Federalna może ogłosić plan zakończenia redukcji sumy bilansowej (ang. quantitative tightening — QT). O planach zakończenia QT w poprzednich tygodniach wspominali przedstawiciele Fedu, w tym sam Jerome Powell.

— Sądzę, że wypracowaliśmy zręby planu, który — mam nadzieję — wkrótce będziemy mogli przedstawić i który naświetli drogę do końca normalizacji sumy bilansowej — powiedział pod koniec lutego Jerome Powell.

Bank centralny Stanów Zjednoczonych od października 2017 r. prowadzi operację „zwijania” QE, czyli redukowania portfela obligacji rozdętego w czasie pięciu lat prowadzenia „ilościowego poluzowania” (QE). Polega to na tym, że każdego miesiąca Fed nie wykupuje części zapadających w tym okresie obligacji. A dokładnie chodzi o kwotę 50 mld USD miesięcznie — mniej więcej o tyle każdego miesiąca kurczy się bilans Rezerwy Federalnej. W ramach QT przez blisko półtora roku Fed „odchudził” swój bilans o około pół biliona dolarów.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

…i upokorzony

Rynkowy konsens zakłada, że FOMC utrzyma przedział stopy funduszy federalnych bez zmian, na poziomie 2,25-2,50 proc. Oprócz tego na rynek trafią najnowsze projekcje makroekonomiczne członków komitetu oraz tzw. fedokropki, określające przyszłą ścieżkę stopy funduszy federalnych.W grudniu fedokropki wskazywały na dwie podwyżki po 25 pkt baz. każda do końca 2019 r. oraz jedną w 2020. Rynek liczy, że marcowe będą zapowiadać tylko jedną podwyżkę do końca roku. To o tyle ważne, że rynek terminowy od grudnia dyskontuje obniżkę stopy funduszy federalnych w 2019 r. Zatem wielu inwestorów może wymagać od kierownictwa Fedu bardziej gołębiego komunikatu niż ten przedstawiony w styczniu. Takim gołębim ukłonem może być obniżka prognoz makroekonomicznych.

Projekcja z grudnia zakładała wzrost PKB Stanów Zjednoczonych o 2,3 proc. w tym roku i 2,0 proc. w 2020. Po kiepskich odczytach makro z początku roku realizacja tej projekcji staje pod znakiem zapytania. Tak samo jak oczekiwania względem inflacji (1,9 proc.), która lutym obniżyła się do 1,5 proc., spadając poniżej 2-procentowego celu realizowanego w średnim terminie. Głęboka redukcja prognoz makroekonomicznych byłaby dla kierownictwa Rezerwy Federalnej dość upokarzająca.

Na drodze do recesji

Złośliwi mówią, że zadaniem szefa Fedu jest wywołanie recesji, z której gospodarkę „wyciągnie” następny przewodniczący Rezerwy Federalnej. Przez ostatnie 30 lat ta misja nie udała się jedynie Janet Yellen. Jej następca jest jednak na właściwej ścieżce. Nawet odwlekane przez lata, mocno spóźnione i bardzo słabe podwyżki stóp procentowych z dużym prawdopodobieństwem wpędzą Stany Zjednoczone w kolejną cykliczną recesję. Kierownictwo Fedu zapewne zdaje sobie sprawę z tego faktu — model prognostyczny nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej szacuje prawdopodobieństwo wystąpienia recesji w ciągu następnych 12 miesięcy na 24,6 proc. To najwyższy odczyt od 2009 r. Wstrzymując redukcję QT i podwyżki stóp procentowych lub w ogóle rezygnując z nich, Powell i spółka mogą kupić trochę czasu, ale recesji wywołanej największą finansową bańką w dziejach zapewne nie powstrzymają.

— Mogliście wybrać między kapitulacją a recesją. Wybraliście kapitulację, a recesję i tak mieć będziecie — parafraza słów Winstona Churchilla po konferencji w Monachium jak ulał pasuje do obecnego położenia Rezerwy Federalnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany

Polecane