Fed w centrum uwagi

  • Marcin Kiepas
28-10-2015, 08:36

Dziś uwaga rynków finansowych będzie koncentrować się tylko na jednym wydarzeniu. Mianowicie na kończącym się posiedzeniu amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

Inne wydarzenia schodzą na drugi plan, a przez większość dnia powinno dominować wyczekiwanie.

Wyniki posiedzenia FOMC rynki poznają o godzinie 19:00. Wprawdzie zmiana polityki monetarnej na tym posiedzeniu nie jest oczekiwana, ale prawdopodobne jest, że padnie twarda deklaracja co dalej. Tego wymaga przejrzystość prowadzonej polityki monetarnej. Stąd też po posiedzeniu powinniśmy wiedzieć, czy stopy procentowe w USA zostaną podniesione jeszcze w grudniu? Czy jednak podwyżka będzie przesunięta na I kwartał 2016 roku?

W tej pierwszej opcji giełdy mogą zareagować spadkiem, obawiając się o dalsze spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA, a przede wszystkim przyspieszenia hamowania chińskiej gospodarki. Dolar wówczas zareagowałby umocnieniem. Odłożenie podwyżki wywoła odwrotny efekt. Aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że wiele będzie zależało od tego w jaki sposób daną zapowiedź FOMC zakomunikuje. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, gdy odłożenie podwyżki wywołuje spadki na giełdach, gdyż ta decyzja jest uzasadniana obawami o wzrost gospodarczy na świecie.

W naszej ocenie podwyżka stóp w grudniu będzie. Przemawia za tym kwestia wiarygodności Fed-u. Yellen i spółka od dawna zapowiadali, że stopy wzrosną w tym roku. Obecnie zagrożenie kryzysem w Chinach i spowolnienie w amerykańskiej gospodarce nie są na tyle duże, żeby wycofywać się rakiem z tej deklaracji. Zakładamy jednak, że na kolejną podwyżkę jednak przyjdzie nam już dłużej zaczekać. I Fed to również pewnie wyartykułuje.

Rynek jest podzielony w ocenie tego kiedy zostanie podniesiony koszt pieniądza w USA. Większość ekonomistów wciąż jeszcze stawia na grudzień, podczas gdy rynek terminowy wycenia takie prawdopodobieństwo na około 35% (szanse na podwyżkę dziś wynoszą zaledwie 4%).

W oczekiwaniu na sygnały płynące na FOMC należy oczekiwać dziś ograniczonej zmienności na warszawskiej giełdzie. Indeksy powinny pozostawać blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia. Aczkolwiek raczej poniżej niż powyżej. Przemawia za tym wczorajsza realizacja zysków na Wall Street, czy dzisiejsze spadki na większości azjatyckich parkietów. Wczoraj indeks WIG20 zamknął dzień na poziomie 2113,06 pkt., rosnąc o 0,1%.

Wyczekiwanie powinno też towarzyszyć handlowi na rynku złotego. Szczególnie, że notowania polskich par dodatkowo będzie stabilizować niewielka zmienność na głównych parach.

O godzinie 08:22 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2796 zł, USD/PLN 3,8742 zł, a CHF/PLN 3,9294 zł.

Sytuacja na wykresach polskich par wskazuje obecnie na większe prawdopodobieństwo osłabienia złotego w najbliższym czasie niż jego umocnienia. Euro aktualnie dąży do 4,30 zł, który to poziom może stać się nowym poziomem równowagi. Dolar może ruszyć w kierunku soporów na 3,96 i 4,00 zł. Szwajcarski frank, dopóki pozostaje powyżej 3,90 zł, bez przeszkód może przetestować okolice 4 zł.

W krótkim terminie o losach złotego zdecydują sygnały płynące z FOMC. W dłuższym pozostanie on pod presją sprzedających z uwagi na różną politykę monetarną prowadzoną w Polsce i USA. Podczas gdy Fed przymierza się do podwyższania stóp procentowych, Rada Polityki Pieniężnej może je w przyszłym roku obniżyć o 25-50 punktów bazowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Fed w centrum uwagi