Fed zademonstrował determinację

Rozmawiał: Kamil Kosiński
opublikowano: 03-03-2020, 22:00

Rozmowa z Mariuszem Adamiakiem, dyrektorem biura strategii rynkowych PKO Banku Polskiego

 Co oznacza obniżenie stóp procentowych przez amerykański bank centralny (Fed) o 0,5 pkt proc.?

Mariusz Adamiak, PKO BP
Fot. Marek Wiśniewski

Obniżka była spodziewana i niespodziewana zarazem. Spodziewana, gdyż rynek wyceniał istotne obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, i to nawet w większej skali, bo o 0,75-1 pkt proc. do końca roku. Ale pierwszej obniżki spodziewał się dopiero na posiedzeniu zaplanowanym na 18 marca 2020 r. Bardzo rzadko się zdarza, by Fed obniżał stopy procentowe między posiedzeniami, tak jak to zdarzyło się we wtorek. Miało to cel psychologiczny, gdyż od strony praktycznego wpływu na gospodarkę poprzez kanał monetarny dwa tygodnie nie robią różnicy. Decydując się na obniżkę przed posiedzeniem, Fed zademonstrował determinację do zdecydowanych działań w celu ochrony wzrostu gospodarczego i koniunktury giełdowej przed skutkami koronawirusa. Ta obniżka nie wyczerpuje arsenału Fed.

Czy taki nietypowy ruch nie sprawi, że obawy o załamanie gospodarcze staną się samospełniającą przepowiednią?

Oczywiście istnieje ryzyko, że taki niestandardowy ruch bardziej przerazi niż uspokoi inwestorów, którzy mogą uznać sytuację za poważniejszą, niż myśleli. Niemniej zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest, że potraktują oni działania Fed jako proaktywne i pozytywnie wpływające na gospodarkę i giełdy.

Czy można się spodziewać, że inne banki centralne pójdą śladem amerykańskiego?

Tak, zwłaszcza że wtorkowa decyzja nastąpiła po spotkaniu przedstawicieli grupy G7. Warto jednak pamiętać, że możliwości EBC czy Banku Japonii są mniejsze, gdyż już obecnie prowadzą łagodniejszą politykę monetarną. Fed miał z czego obciąć stopy procentowe, może je też dalej obniżać i znacznie zwiększyć skup aktywów. Po stronie Europejskiego Banku Centralnego — który już ma zerową stopę refinansową i ujemną depozytową — możliwości stymulowania gospodarki poprzez niższe stopy są ograniczone, raczej tylko poprzez zwiększenie skali skupu aktywów, ale tutaj za wiele miejsca nie ma. Strefa euro raczej powinna patrzeć w kierunku luźniejszej polityki fiskalnej.

Czy Fed jest na tyle silny, by pomóc całemu światu?

Gospodarka amerykańska jest duża i do tego więcej importuje niż eksportuje, więc jej kondycja ma duże znaczenie dla globalnej koniunktury. Ale nie przeceniałbym znaczenia najnowszej decyzji Fedu. Ma ona przede wszystkim stabilizować wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych i pośrednio powinna pomóc innym krajom, m.in. poprzez niższy koszt finansowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał: Kamil Kosiński

Polecane