
Jak stwierdzono w oświadczeniu, Fiat Chrysler przyznał się do jednego zarzutu - naruszenia ustawy o stosunkach pracy. Deklaracja zapłaty grzywny w wysokości 30 mln USD sygnalizuje zakończenie śledztwa prokuratury federalnej.
Departament Sprawiedliwości twierdzi, że od co najmniej 2009 roku miliony dolarów były przekazywane z ośrodka szkoleniowego Fiat Chrysler Automobiles w Detroit do przywódców związkowych w celu ułatwienia stosunków z zarządem i uzyskania ich przychylności przy podejmowanych decyzjach. Związkowcy mieli otrzymywać m.in. drogie prezenty, w tym wycieczki, markowe ubrania, meble i biżuterię.
Producent samochodów zgodził się także na bardziej rygorystyczne kontrole przez najbliższe trzy lata.