Polski przemysł samochodowy ostro zahamował. W jedenastym miesiącu roku
krajowe fabryki opuściło 65,6 tys. aut. Wynik podany przez firmę Samar jest
niemal 17 proc. niższy niż miesiąc wcześniej i o ponad 27 proc. słabszy od
osiągniętego przed rokiem. Łącznie od początku 2008 r. produkcja w Polsce
wyniosła 935,9 sztuk. Nadal więc jest większa o 17,7 proc. niż po 11 miesiącach
ubiegłego roku.
- Coraz wyraźniej widać, ze polski przemysł
motoryzacyjny zaczyna odczuwać skutki światowego kryzysu. Listopad wskazuje, ze
w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się kolejnych spadków produkcji.
Szczególnie widoczne będzie to w 2009 r. – mówi Wojciech Drzewicki, szef Samaru.
Mimo to pobicie rocznego rekordu produkcji nie jest już zagrożone – w ubiegłym, także rekordowym roku polskie fabryki opuściło około 870 tys. pojazdów osobowych i dostawczych. Nie wiadomo jednak, czy uda się osiągnąć prognozowany od dawna poziom 1 mln aut. Wojciech Drzewiecki ocenia, że do tego rezultatu brakuje powtórki wyniku z listopada.
W największym segmencie produkcji - aut osobowych - w listopadzie zbudowano 57,5 tys. sztuk, o 16,2 proc. mniej niż przed miesiącem i o 28,0 proc. mniej niż rok wcześniej. Wszyscy wyprodukowali mniej aut niż w październiku. Największy spadek (21,9 proc.) zanotowała warszawska Fabryka Samochodów Osobowych (FSO).
- Natomiast w porównaniu w listopadem 2007 r. jedyną firma, która wyprodukowała więcej samochodów, jest Fiat Auto Poland. Jego produkcja jest większa o 20,7 proc. – dodaje prezes Drzewiecki.
Od stycznia polskie fabryki opuściło 815, 2 tys. aut osobowych (+17,1 proc. w stosunku do 2007 r.), z czego na Fiat przypada 427,0 tys. aut (+35,3 proc.). Pozytywne jest to, że tendencję wzrostową w skali całego roku utrzymało jeszcze dwóch producentów: Volkswagen Poznań (79,4 tys., wzrost o 14,3 proc.) oraz FSO, którego produkcja do końca listopada wyniosła 143,8 tys. sztuk i jest jeszcze o 3,1 proc. większa od ubiegłorocznej.
Więcej we wtorkowym "Pulsie
Biznesu"