Finansiści się cenią mimo kryzysu

DCZ
opublikowano: 2010-02-01 08:43

Szukający pracy w finansach i księgowości na Mazowszu oczekują średnio o 2000 zł więcej niż w Lubelskiem.

Mimo spowolnienia gospodarczego branża finansowa, od której zaczął się światowy kryzys, zajęła drugie miejsce w zestawieniu Pracuj. pl pod względem liczby opublikowanych ogłoszeń o pracy. Wśród internautów po trzydziestce, którzy za pośrednictwem Pracuj.pl szukają pracy w tych działach, zdecydowanie najwięcej od przyszłego pracodawcy oczekują kandydaci z województwa mazowieckiego. Chcieliby zarabiać średnio 5574 zł brutto (najczęściej wskazywali przedział 4000-6000 zł). Na drugim miejscu znaleźli się mieszkańcy Wielkopolski (4745 zł brutto). Najmniejsze oczekiwania mają internauci z województwa lubelskiego — 3574 zł brutto.

Kandydaci w wieku 24-29 lat, szukający pracy w finansach lub księgowości, średnio żądali 2633 zł brutto wynagrodzenia. Wśród nich również największe oczekiwania mają mieszkańcy Mazowsza, ale na drugim miejscu są Pomorzanie. Najmniej zaś chcieliby zarabiać młodzi mieszkańcy Podkarpacia — zadowoliliby się pensją o ponad 1300 zł mniejszą niż ich rówieśnicy z Mazowsza.

W grupie wiekowej 30-46 lat kandydaci na stanowisko samodzielnego specjalisty w działach finansowych i księgowości chcieliby zarabiać średnio 4230 zł brutto, a ci, którzy chcą być kierownikami niewielkiego zespołu — prawie 4967 zł brutto. Menedżerowie średniego szczebla wskazują już średnio 7407 zł, a wysokiego szczebla — 9250 zł. Ci ostatni najczęściej wybierali najwyższy możliwy do wskazania przedział — ponad 12 tys. zł.

Finansiści potrafią zadbać także o prywatne inanse.
Finansiści potrafią zadbać także o prywatne inanse.
None
None

Specjaliści się nie boją

Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl

Ci, którzy szukają pracy w finansach na wyższych stanowiskach, a mają wieloletnie doświadczenie, nie przestraszyli się spowolnienia gospodarczego. Mimo ogólnej mniejszej podaży ofert pracy w 2009 r. cenią swoje umiejętności. Zwłaszcza specjaliści z Mazowsza, ale mają ku temu powody. To właśnie tutaj, a przede wszystkim w stolicy, mają siedziby największe firmy z tego sektora i międzynarodowe koncerny. Nie bez znaczenia są także dużo wyższe niż gdzie indziej koszty utrzymania, które wpływają na poziom oczekiwanego wynagrodzenia.