Fink: Chiny muszą kontynuować reformy rynku kapitałowego

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-04-22 13:58

Larry Fink, szef funduszu BlackRock, największego na świecie managera pieniędzy z aktywami i wartości ponad 4,77 bln USD, uważa, że Chiny będą musiały kontynuować reformy na rynkach kapitałowych w celu uniknięcia tego, co nazywał wzrostowo-spadkowym scenariuszem, informuje Reuters.

Jesteśmy dogłębnie przekonani, że Chiny potrzebują bardziej krzepkiego rynku kapitałowego – powiedział Fink podczas konferencji Credit Suisse w Singapurze.

Dyrektor generalny BlackRock wyjaśnia, że bardziej wydajny rynek kapitałowy oznaczałby z jednej strony mniej spektakularnych „wyskoków”, jednak z drugiej byłaby łatwiejszy do przewidzenia i łatwiejszy do obrony przed gwałtownymi zmianami. 

Obecnie mamy do czynienia z typową huśtawką, ostro w górę, a za chwilę równie mocno w dół. Miejmy nadzieję, że nie skończy się to źle – ocenia Fink.

W poniedziałek chińskie akcje wspięły się na siedmioletni szczyt, ale wycofały się z tych poziomów w obawie, że organy regulacyjne chcą schłodzenia rynku, który od końca listopada 2014 r. zyskał już ponad 80 proc. Niestety, w dużej mierze na kredyt, gdyż stały za tym przede wszystkim pożyczone pieniądze.

Chiny muszą rozszerzać swoje rynki kapitałowe. Potrzebuje więcej ofert IPO oraz  lepszych standardów ubezpieczeniowych – dodaje Fink.

Zarządzający niezbyt optymistycznie wyraża się również o Europie. Twierdzi, że ma ona fundamentalne problemy i również potrzebuje wielkich strukturalnych i fiskalnych reform.

Nie jestem jeszcze gotów stwierdzić, że lubię Europę w długoterminowej perspektywie inwestycyjnej – podsumowuje Fink.