Jeśli Europa nie zredukuje deficytów w systemach emerytalnych, czeka ją pogłębienie kryzysu zadłużeniowego — alarmuje Jyrki Katainen, fiński minister finansów. Jego zdaniem, inwestorzy patrzą nie tylko na deficyt budżetowy czy dług publiczny, ale przede wszystkim na strukturalne problemy finansów publicznych.
— Obecne systemy są nie do utrzymania — dodaje Marko Mrsnik, analityk SP w Madrycie.
Zdaniem Katainena, właśnie Finlandia będzie poligonem doświadczalnym, jak niedobory w tych systemach wpłyną na stan finansów publicznych i notowania obligacji. Kraj ma najszybciej starzejące się społeczeństwo Unii.