Finowie wycofują się z Sosnowca

Producent wiązek elektrycznych zwolni 500 osób. Podobno przenosi się do Serbii.

PKC Group Sosnowiec zamyka zakład i do końca roku zwolni 506 osób — poinformowali przedstawiciele Powiatowego Urzędu Pracy. Do końca grudnia załoga, którą stanowią głównie kobiety, dostanie wypowiedzenia.

Część osób będzie jeszcze pracować do końca marca przyszłego roku. Podobno fińska spółka przenosi zakład do Serbii. Nie udało się zdobyć komentarza jej przedstawiciela.

— PKC Group kupiła niemiecką spółkę Segu, która w 2005 r. weszła do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i obiecała 250 miejsc pracy. Spełniła te warunki w ubiegłym roku, a w tym zezwolenie na działalność zostało wygaszone. To oznacza, że inwestor nie ma obowiązku zwrotu pomocy publicznej — mówi Piotr Wojaczek, prezes KSSE. PKC Group ma jeszcze w Polsce zakład w Starachowicach. Ta fabryka nie działała w strefie.

— Ostatnio szkolili się tu Serbowie. Wszyscy się obawiali, że to oznacza zamknięcie starachowickiej fabryki. Wygląda jednak na to, że nie — twierdzi źródło „PB”. Eksperci przyznają, że trudno prowadzić prostą manufakturę w Zagłębiu Dąbrowskim.

— Model biznesowy oparty wyłącznie na niskich kosztach pracy po prostu przestał wytrzymywać konfrontację z rzeczywistością. To nie jest jednak trend. 60 proc. firm w strefach reinwestuje i zakłada w Polsce centra rozliczeniowe czy centra badawczo-rozwojowe — twierdzi Piotr Wojaczek.

Przypadków przenoszenia produkcji z Polski jest niewiele.Tak się jednak składa, że jeden z nich to również producent wiązek elektrycznych do samochodów. Japońska spółka Sumitomo Electric Wiring Systems w 2009 r. zamknęła zatrudniający 1200 osób zakład w Rawiczu, a na początku 2011 r. zwolniła 950 pracowników w Lesznie. Produkcję przeniosła do Rumunii. Choć przenosiny dotyczą prostej produkcji, eksperci przypominają, by dbać o klimat inwestycyjny. —

Niebezpieczne są pomysły dotyczące obniżanie pomocy publicznej w strefach, gdy Czesi i Słowacy utrzymują maksymalny poziom. 1 zł pomocy publicznej w strefach daje 8 zł w innych daninach — przypomina Piotr Wojaczek. Pojawiły się ostatnio pomysły, by od 2017 r. pomoc publiczna w SSE była niższa, niż dopuszczają unijne przepisy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Finowie wycofują się z Sosnowca