Małe i średnie firmy muszą kontrolować wydatki, czyli inwestować tylko w to co niezbędne.
— Polskie małe i średnie firmy mają inną strukturę i zaplecze niż unijne, dlatego ich sytuacja na wspólnym rynku jest trudniejsza. W przypadku HACCP czas, pieniądze, cierpliwość, zaangażowanie kierownictwa i wiedza to podstawowe narzędzia, w jakie muszą się zaopatrzyć — ocenia Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Wsparcie finansowe
Dotychczas dużym wsparciem, zwłaszcza finansowym, był program „Wstęp do jakości”. Prowadzony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i finansowany z funduszy PHARE zwracał znaczną część kosztów wdrożenia HACCP (do 60 proc). W tej chwili jest zawieszony, ruszy prawdopodobnie dopiero w lipcu 2004 (wtedy mają wpłynąć kolejne fundusze). Oznacza to, że firma posiłkująca się pieniędzmi z tego programu będzie mogła wdrażać HACCP najwcześniej od września 2004 roku.
Zatem gdzie się zwrócić? Alternatywnym rozwiązaniem jest prowadzony przez Polską Federację Producentów Żywności (PFPŻ) Program Wspierania Biznesu (PHARE-PSB), który oficjalnie ruszy w marcu. Zainicjuje go seminarium oraz 3 panele, w których uczestnicy programu będą mogli uzyskać informacje o wdrożeniach HACCP w ich branży.
— Lista uczestników początkowo była ustalona na 150 firm, ale Konfederacja Producentów Żywności i Napojów Unii Europejskiej (CIAA) zaleciła ograniczenie ich liczby do 122. Uczestnicy na tym nie tracą, bowiem kwota funduszu nie zmalała. Dzięki takiemu posunięciu zwiększymy liczbę dni przeznaczonych na pomoc ekspertów przy wdrażaniu HACCP — opowiada Andrzej Gantner.
Zrób to sam
Firma sama powinna wdrażać system, ekspert PFPŻ ma tylko pomagać, nadzorować, wskazywać błędy. Jak zapewnia Andrzej Gantner program jest elastyczny i dopasowuje się do możliwości firmy. Przedsięwzięcie powinno zakończyć się w październiku 2004 roku. PFPŻ ma jeszcze 10 wolnych miejsc
— Na razie planowana jest jedna edycja programu, jeśli znajdą się fundusze, to będą kolejne — zapowiada Andrzej Gantner.
Ożywienie i dostosowanie do wymagań rynku w związku z HACCP widoczne jest także wśród firm zajmujących się komercyjnym wdrażaniem i konsultingiem HACCP.
Oferta konsultantów
Jak zapewniają przedstawiciele jednostek konsultingowych, innowacyjność „taniego HACCP” polega na korzystnym obniżeniu kosztów wdrożenia, z zachowaniem wysokiej jakości usługi. W trakcie spotkań przybliżana jest tematyka HACCP, a firmy w praktyce analizują zagrożenia, tworzą księgę HACCP, dokumentację i formularze. Udział firmy wdrożeniowej ogranicza się do kontrolowania, ocenienia możliwości przedsiębiorstwa, tworzonej dokumentacji i pokazywania, co robią źle i co powinni poprawić.
— Klient sam przygotowuje dokumentację, procedury, my przez 2-3 miesiące udzielamy wsparcia konsultingowego. Weryfikujemy również ostateczną dokumentację — mówi Patryk Grzelak, konsultant Doradztwa Gospodarczego DGA z Poznania
Szkolenia organizowane są grupowo, a firmy podzielone są według branży. Dodatkowo przeprowadzany jest audyt zerowy w siedzibie klienta. Koszt takiego wdrożenia-szkolenia to około 3 tys. zł, płatne w 6 równych ratach co miesiąc.
— Całkowity koszt wdrożenia HACCP jest trudny do oszacowania, gdyż zależy od stanu infrastruktury firmy, jej stopnia zorganizowania. Istotny jest punkt wyjścia, zorientowania przedsiębiorcy. Jeśli jego firma jest dobrze zorganizowana, to nie będzie problemów i niepotrzebnych wydatków — ocenia Patryk Grzelak.