Firma zaraz po studiach

Marta Bellon
opublikowano: 2013-11-08 00:00

Finansowanie: Studenci ostatnich lat i absolwenci będą mogli wkrótce skorzystać z pożyczek na założenie działalności gospodarczej

Resort pracy i Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) wraz z partnerami połączyli siły, by ułatwić studentom i absolwentom transfer z uczelni do biznesu. Program dla młodych pod hasłem „Pierwszy biznes — wsparcie w starcie” startuje na razie w trzech województwach, w przyszłym roku dołączą do niego kolejne regiony.

FOT. iStock
FOT. iStock
None
None

Absolwenci szkół wyższych I i II stopnia, a także jednolitych studiów magisterskich (do 48 miesięcy od otrzymania dyplomu) oraz studenci ostatniego roku studiów licencjackich i magisterskich będą mogli zaciągnąć dwa rodzaje pożyczek — na rozpoczęcie działalności oraz dodatkową na utworzenie stanowiska pracy dla bezrobotnego. Maksymalna wysokość pierwszej z nich wynosi 60 tys. zł, a drugiej — 20 tys. zł. Obie mają charakter preferencyjny i w związku z tym stanowią pomoc de minimis. Nabór wniosków ma ruszyć w połowie listopada.

— Cieszę się, że możemy pomóc młodym ludziom w tak konkretny sposób. Młodzi są bardzo przedsiębiorczy, mają nowe, świetne pomysły, a naszą rolą jest te pomysły wspierać. Nie możemy sobie pozwolić na zmarnowanie ich potencjału — mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, na konferencji poświęconej programowi.

Trzej pośrednicy

Pieczę nad programem, na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), sprawuje BGK. Pieniądze będą rozdysponowywać pośrednicy finansowi.W Małopolsce — Małopolski Fundusz Ekonomii Społecznej, na Mazowszu — Mazowiecki Regionalny Fundusz Pożyczkowy, a w województwie świętokrzyskim — Agencja Rozwoju Regionalnego w Starachowicach.

— Program jest jedną z inicjatyw podejmowanych przez MPiPS w celu poprawy sytuacji na rynku pracy. Z jednej strony jest to odpowiedź na trudną sytuację osób młodych rozpoczynających swoją pierwszą działalność, które bez wsparcia zewnętrznego nie są w stanie jej efektywnie uruchomić, a z drugiej — stanowi ukierunkowanie na zwrotne mechanizmy wsparcia, które wymuszają większą efektywność gospodarowania funduszami udzielonego wsparcia. Ważnym elementem tego programu jest zaangażowanie środowiska akademickiego, co pozwoli na odpowiednie przygotowanie młodych ludzi do ich pierwszych biznesów — mówi Anna Gajewska, dyrektor Departamentu Programów Europejskich BGK. W ramach pilotażu środowisko akademickie weźmie udział w ocenie wniosków.

Jego przedstawiciele będą uczestniczyć w komisjach rozpatrujących wnioski oraz odpowiadać m.in. za organizację spotkań i warsztatów na uczelniach, w tym m.in. za uruchomienie seminarium profilowanego „Mój biznes” w ramach seminariów magisterskich.

Dwie pożyczki

Pożyczkę podstawową beneficjenci programu będą mogli przeznaczyć na założenie działalności gospodarczej, uzupełniającą natomiast będzie można sfinansować utworzenie stanowiska pracy dla bezrobotnego, w tym także osoby pozostającej bez pracy, skierowanej przez Powiatowy Urząd Pracy. Pierwszą pożyczkę pośrednicy będą wypłacać po zarejestrowaniu działalności gospodarczej.

Oprocentowanie będzie zależeć od obecnie wynosi ono 0,69 proc. w skali roku. Okres spłaty wynosi 7 lat, beneficjenci programu będą mogli skorzystać z możliwości karencji kapitału do roku. Oprocentowanie pożyczki uzupełniającej będzie na takim samym poziomie jak przy pożyczce podstawowej. Ubiegać się o nią będzie można po trzech miesiącach spłacania rat kapitałowo-odsetkowych. Spłata obu pożyczek powinna nastąpić w tym samym terminie. Program realizowany będzie w dwóch etapach. Budżet pierwszego etapu to 20,5 mln zł. Kwota ta ma pozwolić na udzielenie około 350 pożyczek. W przyszłym roku program zostanie rozszerzony o kolejne regiony.

— Pozostałe województwa zostaną objęte programem na podstawie zmienianej obecnie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (trwa finalizacja prac, 31 października MPiPS przekazało projekt do rozpatrzenia przez Radę Ministrów). Nowelizacja powinna wejść w życie na początku przyszłego roku i przewiduje między innymi zwiększenie maksymalnej kwoty pożyczki do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia (czyli obecnie do ponad 70 tys. zł) oraz doradztwo dla pożyczkobiorców w zakresie planowanej działalności. Wspólnie z MPiPS wypracowujemy zasady wdrażania drugiego etapu, aby jak najszybciej pożyczki te dostępne były w pozostałych województwach — tłumaczy Anna Gajewska.

Wniosek plus biznesplan

Aby uzyskać pożyczkę, należy złożyć wniosek, wzbogacony o uproszczony biznesplan. Zabezpieczeniem pożyczki powinien być weksel pożyczkobiorcy, a także poręczenie dwóch osób. Inicjatorzy programu informują, że w zależności od oceny zdolności kredytowej i ryzyka kredytowego, przyznanie pożyczki będzie mogło być uzależnione od ustanowienia także innego zabezpieczenia spłaty.

— Zainteresowanie programem jest bardzo duże, codziennie zgłaszają się potencjalni pożyczkobiorcy, często z naprawdę ciekawymi i innowacyjnymi pomysłami. Spodziewamy się, że pierwsze wnioski wpłyną wraz z ogłoszeniem naboru przez pośredników — mówi Anna Gajewska.

OKIEM EKSPERTA

Przydałaby się selekcja

DARIUSZ ŻUK

prezes Polski Przedsiębiorczej

Sama idea programu jest dobra. Nisko oprocentowane pożyczki są podstawą rozwoju firmy, szczególnie w przypadku start-upów. Problem tkwi w tym, by te pieniądze trafiały do tych, którzy je właściwie wykorzystają, czyli osób, które mają pomysły z rzeczywistym biznesowym potencjałem. W obecnym modelu projektu, bez odpowiedniej selekcji, istnieje bardzo duże ryzyko, że część osób zaciągnie pożyczkę, a potem, gdy ich pomysł się nie sprawdzi, będą zmuszeni zamknąć firmy lub w drugim wariancie – pożyczkę będzie trudno otrzymać i formalności będą zniechęcające. Dlatego, my, kiedy uczestniczyliśmy w pracach nad programem, proponowaliśmy inne rozwiązanie: by zgłaszane przez potencjalnych pożyczkobiorców pomysły na biznes oceniały takie instytucje, jak nasza czy inne inkubatory, fundusze seedowe i parki technologiczne. Ale ten pomysł nie został zaakceptowany.