Czytasz dzięki

Firmom rodzinnym brakuje spójnej wizji

opublikowano: 25-02-2020, 22:00

Ocenianie familijnych biznesów na podstawie wskaźników ekonomicznych nie ma sensu. Ważniejsze są tu zdrowe relacje rodzinne – a z tym często jest problem

Rodzinne spółki kierują się zupełnie inną logiką podejmowania decyzji i funkcjonowania na rynku niż pozostałe firmy. Dlatego trzeba oceniać je zupełnie inaczej niż tylko na podstawie aspektów finansowych i wielkości. Z takiego założenia wyszła Adrianna Lewandowska, prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego (IBR), która przygotowała model oceny przedsiębiorców familijnych uwzględniający charakter ich działalności.

Zdaniem Adrianny Lewandowskiej, prezes IBR, zdrowe stosunki w
rodzinie przekładają się na dobre relacje w firmie. A tego polskim spółkom
bardzo brakuje.
Zobacz więcej

UZDROWIĆ FAMILIJNY BIZNES:

Zdaniem Adrianny Lewandowskiej, prezes IBR, zdrowe stosunki w rodzinie przekładają się na dobre relacje w firmie. A tego polskim spółkom bardzo brakuje. Wojciech Robakowski

Różne spojrzenia

Jak podkreśla prezes IBR, do tej pory wszystkie rankingi i metody oceny firm rodzinnych proponowane na polskim rynku skupiały się właśnie wokół aspektów finansowych i wskaźników ekonomicznych.

— Takie podejście jest nieadekwatne do DNA rodzinnych spółek, ich funkcjonowania i oceny ich potencjału — uważa Adrianna Lewandowska.

— Rzeczywiście, firmy rodzinne mają zupełnie inne spojrzenie na biznes niż pozostałe spółki — przyznaje Adam Tępiński, członek zarządu i współwłaściciel firmy Ceramika Paradyż.

A warto pamiętać, że takie spółki stanowią dużą część polskiego biznesu. W zależności od przyjętej definicji ich liczba sięga od 828 tys. (spółki, które same o sobie mówią, że są rodzinne), do 2,2 mln (własność większościowa w rękach jakiejś rodziny).

— Biorąc pod uwagę liczebność, wagę i wyjątkową kulturę organizacyjno-zarządczą familijnych biznesów, zastanawia dotychczasowy brak narzędzi oceny ich efektywności. Nie ma strategicznego modelu, który weryfikowałby zasadność podejmowanych działań przez przedsiębiorców z perspektywy właścicielskiej, a więc takiego, który uwzględniałby podmioty rodzinne — mówi Adrianna Lewandowska.

Dodaje, że stworzony przez nią model Beliefs to pierwszy krok w stronę uzupełnienia tej luki i stworzenia wiarygodnego ratingu oceny kondycji firm rodzinnych. Model ten analizuje kilka obszarów istotnych dla rodzinnych spółek. Uwzględnia wartości ekonomiczno-pragmatyczne, które są konieczne do utrzymania i połączenia różnych podsystemów organizacyjnych w takich spółkach, a także etyczno-społeczne i emocjonalno-rozwojowe. W celu zweryfikowania wartości dominujących w rodzinnych spółkach IBR przebadał stosunek do nich 2210 respondentów z 371 firm rodzinnych. Z badania wynika, że wartości założycieli i ich rodzin mocno wpływają na sposób działania firmy, jej kulturę organizacyjną, podejmowane decyzje i sposób rozwiązywania konfliktów. Jednak generalnie różnym grupom działającym w ramach familijnych biznesów (udziałowcom, członkom rodziny, pracownikom, zatrudnionym członkom rodziny itd.) brakuje jednolitego spojrzenia, jeśli chodzi o rozwój i przyszłość firmy.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— W podmiotach, w których te wszystkie grupy mają podobny punkt widzenia, rentowność jest wyższa. To pokazuje, że jeżeli rodziny nie dojdą do porozumienia w kwestiach dotyczących ich wartości, kultury organizacyjnej firmy i strategii biznesowej, nie ma co liczyć na rozwój i osiąganie dobrych wyników — mówi Adrianna Lewandowska.

— Im większa harmonizacja w biznesie, tym większe szanse na sukces — przyznaje prof. Jan Klimek ze Szkoły Głównej Handlowej.

Jego zdaniem badanie pokazuje także wyraźnie, że za decyzjami strategicznych firm rodzinnych często stoją inne zmienne niż logika biznesowa.

— Decyzje, które zapadają w firmach rodzinnych, często nie mają uzasadnienia w analizie strategicznej ani racjonalności ekonomicznej — podkreśla prof. Jan Klimek.

Połowa firm choruje

Według badania tylko 17 proc. sukcesorów uważa, że w firmie realizowana jest właściwa polityka zrównoważonego rozwoju, a jednocześnie większość z nich twierdzi, że to bardzo ważny aspekt działalności. Ponadto 70 proc. sukcesorów brakuje w spółce odczuwalnego zaangażowania pracowników wszystkich szczebli, którzy mieliby większy wpływ na efektywność biznesu. Do tego aż 55 proc. rodzin biznesowych uważa, że relacje, które panują w ich rodzinach, wymagają zdecydowanej poprawy i wzmocnienia.

— To oznacza, że w przypadku więcej niż połowy rodzin biznesowych daleko jest do zdrowych relacji. A wszyscy badani są zgodni co do tego, że właśnie one przekładają się na pozytywne stosunki w firmie — mówi Adrianna Lewandowska.

Sprawdź program "I Forum na Wzgórzach - Biznes rodzinny", 14-15 maja 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane