Firmy boją się przejść z obrony do ataku

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2010-01-28 00:00

Prezesi międzynarodowych firm w coraz lepszych nastrojach. Ale o inwestycjach jeszcze nie myślą.

Prezesi międzynarodowych firm w coraz lepszych nastrojach. Ale o inwestycjach jeszcze nie myślą.

Rośnie optymizm menedżerów dużych firm na świecie — wynika z badania PricewaterhouseCoopers (PWC), którego wyniki zostały zaprezentowane wczoraj na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Już co trzeci prezes uważa wzrost przychodów w ciągu najbliższych 12 miesięcy za bardzo prawdopodobny. Rok temu deklarował tak tylko co piąty szef korporacji.

— Rok temu odnotowaliśmy najgorszy wskaźnik optymizmu od 2003 r., kiedy zaczęliśmy go monitorować. Tym razem nastroje są zdecydowanie lepsze — mówi Olga Grygier-Siddons, prezes PWC w Polsce.

Ale optymizm nadal jest umiarkowany. Najczęściej wskazywanym przez szefów firm zagrożeniem jest przedłużająca się recesja. Obawia się jej 65 proc. prezesów przepytanych przez PWC. Dokładnie ten sam wynik wyszedł w grupie firm z Europy Środkowej i Wschodniej. Wśród często sygnalizowanych zagrożeń są też niepewność na rynkach finansowych (zarówno w badaniu globalnym, jak i w naszym regionie) i narastanie konkurencji cenowej (tu obawy firm z regionu są nieco mniejsze).

— Firmy nabierają optymizmu, ale trudno mówić jeszcze o zmianie strategii z defensywnej na ofensywną. Korporacje wierzą, że najgorsze mają za sobą, ale cały czas wolą być ostrożne — mówi Olga Grygier-Siddons.

Obawy te widać w planach inwestycyjnych firm. Najczęściej wymienianym priorytetem (78 proc. wskazań w badaniu globalny i 72 proc. w badaniu regionu) są projekty mające ograniczyć koszty funkcjonowania firmy, np. zmiana lokalizacji fabryk czy zorganizowanie jednego centrum usług dla całej korporacji.

— Inwestycje kapitałowe — np. otwieranie nowych zakładów lub przejęcia istniejących — są dopiero na siódmym miejscu na liście planów inwestycyjnych. Będą uruchamiane w ostatniej kolejności, kiedy ożywienie będzie pewne. Do tego czasu firmy wolą inwestować w mniej kapitałochłonne projekty, np. w rozwój zasobów ludzkich czy poprawę zarządzania korporacją — mówi Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PWC.

Jacek Kowalczyk