Rekrutacja firm do programu „Cień menedżera” zakończyła się pełnym sukcesem. Na studentów czeka około 600 miejsc.
Tegoroczny „Cień menedżera” jest rekordowy pod wieloma względami. Okazuje się, że zainteresowanie firm przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów.
— Jesteśmy zaskoczeni. Nie spodziewaliśmy się tak dużego odzewu. Zgłosiło się około 65 firm, które zaproponowały prawie 600 miejsc. To najlepszy wynik, jeśli chodzi o liczbę miejsc praktyk i firm w historii programu — wyjaśnia Aleksandra Janta z Międzynarodowego Forum Liderów Biznesu Księcia Walii (IBLF).
Nie tylko stolica
W większości krajów uczestniczące w programie firmy są zlokalizowane w ich stolicach.
— W Polsce program działa na dużo większą skalę. Praktyki będzie można odbyć w Krakowie, Katowicach, Gdańsku, a nawet w Mikołowie czy Dobiegniewie — mówi Aleksandra Janta
Dodaje jednak, że firmy z Warszawy i jej okolic stanowią około 80 proc. Do programu zgłosiły się zarówno duże jak i małe firmy. Deloitte czy Polska Telefonia Cyfrowa przygotowały aż 100 miejsc, ale większość przedsiębiorstw oferuje kilka bądź kilkanaście miejsc.
W tegorocznej edycji udało się też zrealizować to, na czym najbardziej zależało organizatorom — także niewielkie firmy zdecydowały się przyjąć u siebie praktykantów. Jest też duża różnorodność reprezentowanych branż. Praktyki oferują zarówno spółki, jak i państwowe instytucje, np. Urząd Miasta Jelenia Góra.
Wiele kierunków
Do programu mogą się zgłaszać studenci wszystkich kierunków, ale najbardziej poszukiwane są osoby uczące się na kierunkach ekonomicznych i technicznych.
— Pierwszy raz współpracujemy z uczelniami i firmami technicznymi. Odzew bardzo duży— 1/4 wszystkich miejsc przeznaczona jest dla studentów tych specjalności — wyjaśnia Aleksandra Janta.
Na tym nie koniec. Są też miejsca dla studentów innych specjalności, jak public relations, informatyka czy prawo. A nawet turystyka, nauki humanistycznych oraz lingwistyka.
Patronem medialnym programu jest „Puls Biznesu”.