Badanie przeprowadził Business Centre Club (BCC) wśród 600 przedsiębiorstw.
Przeważają opinie, że już na obecnym etapie pandemii koronawirusa rząd powinien zacząć stopniowo „odmrażać” gospodarkę, z zachowaniem powszechnego obowiązku używania maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej, zachowywaniem bezpiecznej odległości między ludźmi oraz obowiązku dezynfekcji rąk. Szczególnie mały i średni biznes oczekuje otwarcia kawiarni, cukierni, małych punktów usługowych, nawet z ograniczeniem do jednego klienta w lokalu. Ankietowani przedsiębiorcy domagają się ponadto jak najszybszego uruchomienia handlu w galeriach (np. z limitem wejść), otwarcia hoteli, noclegów oraz gastronomii w podróżach służbowych i delegacjach. Biznes opowiada się także za zwiększeniem w Polsce liczby przeprowadzanych testów na obecność koronawirusa, zmniejszaniem izolacji społeczeństwa, przyśpieszeniem powrotu do pracy.

- Wirus recesji rozchodzi się w gospodarce szybciej niż koronawirus w społeczeństwie. Koszt obecnego spowolnienia gospodarki to strata rzędu 7-8 mld zł dziennie – stwierdził Marek Goliszewski, prezes BCC.
Dodał, że odmrażanie gospodarki nie powinno być politycznym argumentem za na rzecz przeprowadzenia majowych wyborów prezydenckich.
Rząd dziś ma przedstawić plan stopniowego uruchamiania polskiej gospodarki.