23 listopada 2001 r. wchodzi w życie ustawa nakładająca na przedsiębiorców obowiązki związane z obronnością kraju. Rząd określi listę „zmobilizowanych” firm w specjalnym rozporządzeniu.
Ustawa kładzie główny nacisk na przedsiębiorstwa o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Oprócz nich zadania na rzecz obronności realizować mają firmy z sektora paliwowego, transportowego, telekomunikacyjnego i radiowo-telewizyjnego. Konkretną listę „zmobilizowanych” określi Rada Ministrów w stosownym rozporządzeniu.
Przedsiębiorcy będą musieli przystosować się do funkcjonowania w sytuacji zagrożenia zewnętrznego kraju (mobilizacja gospodarki), podporządkować się zadaniom związanym z obronnością (militaryzacja), przygotować pracowników (szkolenia obronne) oraz sporządzać plany działalności w warunkach zagrożenia.
— W praktyce zadania te mogą polegać na zwiększaniu produkcji, wydłużeniu czasu pracy, gromadzeniu rezerw paliwa, tworzeniu zmilitaryzowanych oddziałów — mówi Witold Misiowiec, dyrektor Departamentu Przemysłowego Systemu Obronnego w Ministerstwie Gospodarki.
Przedsiębiorcy mogą też zostać zobowiązani do wsparcia przebywających w Polsce wojsk sojuszniczych, np. poprzez udostępnienie lokalnej infrastruktury, zabezpieczenia logistyczne, zapewnienie ochrony obiektów.
Zadania obronne realizowane będą na podstawie umowy zawartej z daną firmą i mają być finansowane z budżetu państwa. Jednak przedsiębiorcy pokryją z własnych środków prace związane z przygotowywaniem planów funkcjonowania ich zakładów w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa kraju.
— Zbyt ogólna definicja tych prac nie pozwala na skalkulowanie przez przedsiębiorcę chociażby przybliżonych kosztów takich zadań. Jeżeli organ wydający decyzję o nałożeniu zadania uzna, iż ma ono charakter prac przygotowawczych i planistycznych, to przedsiębiorca będzie musiał ponosić ich koszty. Konieczne wydaje się więc wprowadzenie odpowiednich zmian w prawie podatkowym, aby umożliwić firmom odliczanie tego typu kosztów — dodaje Marcin Gomoła, prawnik z kancelarii B. Gessel i Wspólnicy.
Zdaniem Witolda Misiowca, koszt realizacji wyznaczanych firmom zadań obronnych będzie na pewno duży.