Firmy IT z coraz większymi długami

opublikowano: 05-11-2019, 22:00

W ciągu dwóch lat zaległości spółek z branży się podwoiły. Mają one do oddania ponad 200 mln zł.

Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor oraz Biuro Informacji Kredytowej przeanalizowały sytuację branży informatycznej. Okazuje się, że suma niespłaconych zobowiązań firm działających w jednym z najbardziej perspektywicznych sektorów gospodarki na koniec drugiego kwartału tego roku sięgnęła 209,5 mln zł. W porównaniu do 2018 r., kiedy kwota niespłaconego zadłużenia wynosiła 169,2 mln zł, suma zaległych zobowiązań wzrosła o jedną czwartą, ale w ujęciu ostatnich dwóch lat się podwoiła. Obecnie na jedną firmę z branży przypada średnio 69,5 tys. zł zadłużenia. To o jedną dziesiątą więcej niż rok temu i o połowę więcej niż w drugim kwartale 2017 r. Problem dotyczy obecnie 3016 firm, czyli 2,4 proc. całego sektora informatycznego.

— To znacznie mniej niż wynosi średnia dla gospodarki, w której na koniec drugiego kwartału tego roku widzieliśmy w bazach BIG InfoMonitor oraz BIK 6,2 proc. niesolidnych przedsiębiorstw. Udział problematycznych partnerów biznesowych z branży IT od kilku lat oscyluje w granicach 2 proc. — mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Najwyższa kwota zadłużenia przypada na podmioty zajmujące się oprogramowaniem — to 106 mln zł. Firmy te stanowią połowę wszystkich spółek z branży IT, które mają zaległości. Generalnie jest to najliczniejsza grupa podmiotów z dziedziny usług informatycznych. W przeliczeniu na jedną firmę najwyższe średnie zadłużenie mają podmioty zajmujące się działalnością doradczą w zakresie technologii informatycznych i komputerowych — to średnio 80 tys. zł. Jeśli wziąć pod uwagę odsetek spółek z zaległościami, to największy (4,5 proc.) jest wśród firm oferujących działalność usługową w zakresie technologii informatycznych i komputerowych, czyli wszelkiego rodzaju twórców treści, obrazu i dźwięku oraz spółek dystrybuujących usługi IT.

— Rozwój rynku informatycznego jest zbyt powolny. Aby nadążyć za ogólnym wzrostem gospodarczym Polski, branża powinna rosnąć nawet trzy razy szybciej — mówi Sławomir Grzelczak.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Głównym obszarem rozwoju IT jest popularyzacja rozwiązań w chmurze. Jednak wiele polskich firm ma obawy co do bezpieczeństwa tego rozwiązania, co może się przekładać na zbyt powolny rozwój informatyki. Dodatkowo wzrost hamuje niski stopień innowacyjności polskiej gospodarki. Jak wskazują najnowsze dane GUS, w latach 2016-18 aktywność innowacyjnąwykazało tylko 26,1 proc. przedsiębiorstw przemysłowych i 21 proc. usługowych. Spółki informatyczne szukają więc klientów za granicą, najczęściej w Niemczech, USA i Wielkiej Brytanii. Ponadto kluczowy dla wzrostu poszczególnych podmiotów jest efekt skali — czyli posiadanie dużego i szerokiego portfolio prowadzonych projektów i odpowiednie finansowanie. Projekty IT są często bardzo kosztowne, co dla firm oznacza zablokowanie pieniędzy w kapitale obrotowym.

— Promuje to największe podmioty. Dlatego to właśnie liderzy napędzają rynek — 50 największych firm z branży odpowiada za nawet trzy czwarte wszystkich przychodów — zwraca uwagę Sławomir Grzelczak.

Jedną z największych barier w rozwoju IT jest jednak zbyt mała liczba pracowników. Rynek jest na tyle chłonny, że dziś około połowa zatrudnionych nie ma wykształcenia technicznego. Żeby dostać pracę w IT, wystarczy kurs programistyczny lub wykazanie się praktycznymi umiejętnościami. Przy niedoborach rąk do pracy ścieżka kariery umożliwia dziś bardzo szybkie awanse, a te przekładają się na wyższe zarobki. Najlepsi eksperci dostają pensje przekraczające 15 tys. zł brutto, a stawki stale rosną.

— Oznacza to, że firmy IT powinny przygotować się na dalsze wzrosty kosztów — zwraca uwagę Sławomir Grzelczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy