Firmy leasingowe mają haka na ustawę

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-04-29 00:00

W związku ze zmianą w VAT branża leasingowa oczekuje w maju dużego zainteresowania leasingiem aut. I podgrzewa koniunkturę.

W pierwszym kwartale firmy leasingowe oddały klientom w leasing pojazdy wartości 1,8 mld zł. Stanowiły one ponad 60 proc. aktywów.

— Ogółem aktywa sektora wzrosły w stosunku do pierwszego kwartału o 20 proc., podczas gdy leasing aut wzrósł jedynie o 4 proc. Ale to i tak bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że branża motoryzacyjna miała 30-proc. spadek sprzedaży aut. W najbliższych tygodniach oczekujemy wzrostu leasingu pojazdów. Część klientów będzie chciała wykorzystać możliwość odliczenia podatku VAT według starych zasad — uważa Tomasz Gutowski, wiceprezes EFL, największej firmy w sektorze, której udział w leasingu pojazdów wynosi 19,7 proc.

Oto furtka

Krzysztof Bielecki, prezes ING Lease i szef Związku Przedsiębiorstw Leasingowych, przekonuje, że sektor nie oczekuje już tak spektakularnego wzrostu, jak w kwietniu 2004 r. przed majową zmianą VAT (bo zostało mniej czasu). Ale sądzi, że będzie on widoczny w aktywach.

— Przygotowujemy ofertę, która ma pomóc klientom w wyleasingowaniu aut na starych zasadach — mówi Mieczysław Groszek, prezes BRE Leasing, trzeciej firmy na rynku.

Ofertę przygotowują też inni.

Zgodnie z przepisami, chcąc zachować prawo do odliczenia VAT na starych warunkach, należy zawrzeć umowę leasingową do 1 czerwca, a zarejestrować ją w urzędzie skarbowym do 15 czerwca.

— Klientom, którzy chcą skorzystać z pełnego odliczenia VAT, a samochód będą mogli odebrać po 31 maja, proponujemy umowę z odroczonym harmonogramem spłat. Dzięki temu będą mogli odpisać VAT zgodnie ze starymi przepisami. Warunkiem jest podpisanie umowy przed 31 maja i rejestracja do połowy czerwca — wyjaśnia Maja Lidke, rzecznik EFL.

Nadrobią maszyny

Zmiana ustawy nie musi oznaczać krachu dla leasingu pojazdów.

— Nowe przepisy pozwalają na odliczenie 6 tys. zł podatku, podczas gdy stare — 5 tys. zł. Mogą więc być one korzystne dla firm leasingujących całe floty pojazdów — uważa Mieczysław Woźniak, szef BPH Leasing.

Branża nadrobi wyniki leasingiem maszyn i urządzeń. Dlatego spodziewa się 20-proc. wzrostu.