FIRMY MAJĄ WŁASNE LIGI SPORTOWE
Organizatorzy zawodów dla przedsiębiorstw rywalizują o klientów
ŁAGODNIEJSZE WARUNKI: Od tego sezonu znacznie złagodziliśmy warunki uczestnictwa w meczach. Zawodnikami nie muszą być wyłącznie pracownicy jednej firmy. Trudno nam sprawdzać, czy ktoś, kto gra w zespole, jest na pewno zatrudniony w tej firmie — tłumaczy Monika Banacka z firmy LetŐs Go. fot. M. Pstrągowska
W Polsce działa już wiele firm, które umożliwiają pracownikom przedsiębiorstw udział w zmaganiach sportowych. Kiedyś w ligach biznesu dominowały zespoły zagranicznych firm. Obecnie coraz więcej drużyn wystawiają polskie przedsiębiorstwa. Nadal nie ma jednak ani jednej ligi kobiecej.
Czasy, gdy firmy, aby urozmaicić pracownikom czas wolny, wynajmowały na kilka godzin tygodniowo sale gimnastyczne lub baseny, mijają bezpowrotnie — przekonują organizatorzy imprez sportowych dla przedsiębiorstw. Od pięciu lat ligi biznesu zdominowały rynek usług sportowych dla firm.
— Na terenie Warszawy działa kilka lig piłkarskich. Naszym największym konkurentem jest działająca najdłużej BSA. Są też tzw. szóstki piłkarskie — wymienia Monika Banacka z firmy LetŐs Go, organizującej Ligę Biznesu, która skupia ponad 130 drużyn, rywalizujących w czterech dyscyplinach: piłce nożnej, siatkówce, koszykówce i tenisie ziemnym.
— Postawiliśmy na piłkę nożną. Uważamy, że tylko firmy specjalizujące się w jakiejś dyscyplinie mogą zapewnić fachową obsługę zawodów — mówi Radosław Stolarczyk, wiceprezes Amatorskiej Ligi Biznesu, skupiającej drużyny około 60 firm.
Rotacja uczestników
— Co roku przybywa firm, które chcą bawić się w sport. Wiele zespołów przyszło do nas z innych lig. Nadal jednak rośnie liczba drużyn, które zgłaszają się do nas po raz pierwszy — twierdzi Monika Banacka.
— Do nas również trafia wiele drużyn, które wcześniej grały gdzie indziej. Chcą one sprawdzić się w zmaganiach z zespołami innych firm, grającymi w konkurencyjnych ligach. Dlatego często decydują się na zmiany — uważa Radosław Stolarczyk.
Organizatorzy takich imprez podkreślają, że coraz więcej zespołów zgłaszających się do zawodów reprezentuje polskie przedsiębiorstwa. Dotychczas w takich rozgrywkach brały udział głównie drużyny z firm zagranicznych.
— W meczach uczestniczą zarówno ludzie, którzy wcześniej uprawiali już sport, jak i tacy, którzy nie mieli z nim nic wspólnego. Bardzo często zdarza się, że pracownik grający w naszej lidze, który zmienił pracę, po jakimś czasie pojawia się u nas ponownie, ale już jako reprezentant innej firmy — mówi przedstawicielka firmy LetŐs Go.
Organizatorzy zawodów sportowych dla firm podkreślają, że największą zachętą do udziału w tej a nie innej lidze jest jakość usług.
— Gdy zaczynaliśmy, nie tak łatwo było o dobrą halę i odpowiednie zaplecze. Udało nam się jednak znaleźć takie obiekty. Do obsługi zawodników i rozgrywek wybraliśmy wyspecjalizowanych trenerów i sędziów — informuje Monika Banacka.
— Postawiliśmy na jakość organizowanych imprez i specjalizację w jednej dyscyplinie, dlatego właśnie w naszej lidze gra już 60 zespołów — dodaje Radosław Stolarczyk.
Trzy sezony
Rozgrywki w Lidze Biznesu podzielone są na trzy sezony; jesienny, trwający od września do grudnia, zimowy trwający od stycznia do marca i wiosenny trwający od kwietnia do czerwca.
— W tym sezonie wyjątkowo jesienną rundę piłki nożnej w hali poprzedziliśmy turniejem na boisku odkrytym. Zawodnicy bardzo chwalili obiekt, na którym grali wiosną i dlatego zdecydowaliśmy się rozegrać tam krótki turniej. Wygrała go drużyna ING Bank, drugie miejsce zajął zespół biura podróży Traida, trzecie — gazeta „Życie”, a czwarte zespół AC Nielsen. Sporo problemów sprawił nam również tenis ziemny. Nie mogliśmy rozpocząć rozgrywek we wrześniu, tak jak w przypadku pozostałych dyscyplin, ponieważ o tej porze roku wiele osób gra jeszcze na odkrytych kortach — opowiada Monika Banacka.
Nie tylko dla mężczyzn
Nowością na rynku usług sportowych dla firm są zajęcia dla kobiet. Na razie nie ma jeszcze żeńskiej Ligi Biznesu. Jedynymi zajęciami przeznaczonymi dla pań jest aerobik. Zdarzają się jednak wyjątki.
— Przygotowaliśmy kobiecą reprezentację firmy Danone na turniej kobiecej piłki nożnej w Nicei. Miłym zaskoczeniem było to, że panie zdobyły tam drugie miejsce — opowiada Monika Banacka.
— Większość osób, które zgłaszają swój udział w turniejach to mężczyżni. Rozważamy jednak przygotowanie specjalnej oferty dla kobiet — podkreśla przedstawiciel Amatorskiej Ligi Biznesu.