Firmy mniej przychylne faktoringowi

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-07-09 22:00

Najchętniej wybieranym przez przedsiębiorców narzędziem poprawiającym płynność finansową jest kredyt obrotowy.

Przedsiębiorcy w czasie pandemii koronawirusa zacisnęli pasa i z mniejszą przychylnością spoglądają na faktoring — wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Związku Faktorów (PZF). Obecnie tę formę finansowania jako sposób na poprawę płynności dobrze ocenia 43 proc. przedsiębiorców. Rok temu odpowiedziało tak 46 proc. badanych. Ambiwalentny stosunek do tego rozwiązania, podobnie jak rok temu, deklaruje natomiast 51 proc. firm. Pozostali przedsiębiorcy mają do faktoringu nastawienie negatywne.

— Bardzo często nasi odbiorcy nie zgadzają się na cesję należności wynikających z wystawianych przez nas faktur. Dlatego nie możemy skorzystać z faktoringu — skarżył się jeden z przedsiębiorców biorących udział w badaniu.

Jeśli chodzi o preferencje dotyczące poszczególnych narzędzi poprawiających płynność, polscy przedsiębiorcy najczęściej wskazują na kredyt obrotowy (62 proc.), ubezpieczenie należności (42 proc.), faktoring pełny (41 proc.) i faktoring niepełny (31 proc). Trzech na dziesięciu ankietowanych nie skorzystałoby z żadnej z tych usług. Posiadanie wiedzy na temat usług faktoringowych w stopniu zadowalającym deklaruje blisko 40 proc. badanych. Branża faktoringowa niewątpliwie ucierpiała z powodu pandemii. Już w kwietniu i maju odnotowała spadek obrotów odpowiednio o 12 proc. i 15,6 proc.

— Powrót naszego biznesu na właściwe tory będzie wymagał wytężonej pracy. Szczególną rolę odegra edukacja osób prowadzących działalność gospodarczą i propagowanie idei rozważnego zarządzania płynnością. Nasze programy będziemy kierować zarówno do dzisiejszych przedsiębiorców i menedżerów, jak i przyszłych kadr biznesu — podsumowuje Dariusz Steć, dyrektor wykonawczy PZF.

Wyniki badania pokazują, że obecnie duże problemy przedsiębiorców wynikają ze zbyt małej liczby zamówień, konieczności pracy zdalnej oraz braku bezpośredniego kontaktu z kontrahentami. Firmy narzekają też na utratę płynności finansowej. Przed wybuchem kryzysu związanego z koronawirusem trudnościz utrzymaniem płynności finansowej miało 39 proc. ankietowanych. W ostatnich miesiącach ich odsetek wzrósł do 51 proc. W ostatnim czasie więcej firm miało też kłopoty z powodu zatorów płatniczych. Dwanaście miesięcy temu było ich niespełna 29 proc. Obecnie dotykają one 40 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą. Aż 53 proc. przedsiębiorców skarży się na brak płatności w terminie. Rok temu było ich 47 proc. Widać, że obecnie firmom bardzo zależy na gotówce. Z badania wynika, że nieznacznie wzrosła gotowość zapłaty przez firmy za to, że będą mogły wcześniej dostać gotówkę za wystawione faktury. Rok temu deklarowało ją 18 proc. prowadzących firmy w Polsce. Obecnie zdecydowałby się na to co piąty menedżer (20 proc.).