Firmy motoryzacyjne wolą QS 9000 od VDA 6

Wojciech Surmacz
opublikowano: 25-06-1999, 00:00

Firmy motoryzacyjne wolą QS 9000 od VDA 6

W Polsce rośnie zainteresowanie samochodowymi certyfikatami

POZYCJA FINALISTY: Finalistą motoryzacyjnym określa się w branży wielką firmę, np. Mercedesa. To właśnie on ma prawo wymagać od swojego poddostawcy certyfikatu, którego sam był twórcą. Ten drugi oczywiście nie ma obowiązku wdrożenia wymaganej normy, ale robi to, aby współpracować z gigantem —mówi Janusz Grabka, prezes zarządu T†V Rheinland/Zetom Polska. fot. Grzegorz Kawecki

Rynek motoryzacyjny został zdominowany przez dwie normy: QS 9000 i VDA 6. Pierwsza powstała w USA, druga — w Niemczech. Większość firm z branży stara się o uzyskanie certyfikatu amerykańskiego. Polskie realia wydają się potwierdzać tę regułę, chociaż dotychczas w kraju wdrożono kilka takich norm. Certyfikatorzy pocieszają jednak, że już niedługo będzie ich zdecydowanie więcej.

Na całym świecie w branży motoryzacyjnej dominują dwa systemy zarządzania jakością. Pierwszy z nich to QS 9000 stworzony na podstawie ISO 9000 przez tzw. Wielką Trójkę, czyli Chryslera, Forda i General Motors. Jak twierdzą certyfikatorzy, najwięksi w branży uznali, że norma ISO 9000 nie jest wystarczająco szczegółowa, by spełnić wymagania norm jakościowych w przemyśle motoryzacyjnym. Swoistą odpowiedzią rynku europejskiego na działania amerykańskich potęg, stał się certyfikat VDA 6. Stworzyły go dwie niemieckie korporacje Mercedes i Volkswagen. Obie normy są do siebie podobne. Istnieją jednak między nimi różnice, które mają istotny wpływ na ich charakter.

Nie należy wartościować

Przykładem na podobieństwo obu certyfikatów może być fakt, iż zarówno VDA 6, jak i QS 9000 wymagają od certyfikowanej firmy dokładnych badań rynku, na którym działa. Jednym słowem, poddostawca musi udowodnić, że doskonale orientuje się we własnych realiach ekonomicznych.

— Istotną różnicą pomiędzy tymi normami jest kwestia badania satysfakcji wynikającej z całego procesu zarządzania jakością.

Otóż tylko VDA kładzie nacisk na badanie satysfakcji załogi certyfikowanej firmy — zauważa Janusz Grabka, prezes zarządu T†V Rheinland/Zetom Polska.

Praktycznie wszyscy certyfikatorzy, nie tylko działający na terenie Polski, bardzo ostrożnie podchodzą do pytania: która z motoryzacyjnych norm jest lepsza?

— Myślę, że nie można wartościować tych systemów. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, który z nich jest lepszy — twierdzi Barbara Zorn, contract manager LloydŐs Register Quality Assurance.

Według niej, to jaki certyfikat wybierze firma, uzależnione jest przede wszystkim od wymagań jej klienta i rynku, na który kieruje swoje produkty. Jeżeli są to np. Niemcy, wówczas wybiera VDA. Zdarza się również, że określony podmiot posiada oba certyfikaty.

Prymat QS

Nikt w branży nie kwestionuje jednak faktu dominacji QS 9000. Jest to rzeczywiście certyfikat bardziej popularny od VDA. Firmy związane z motoryzacją częściej sięgają po amerykańskie rozwiązania. W miarę dokładne dane z polskiego rynku, które udało nam się skompletować, wydają się potwierdzać tę prawidłowość. Zarejestrowaliśmy siedem QS-ów i tylko jeden VDA. Co prawda nie są to ilości oszałamiające, ale, jak mówi Janusz Grabka, w przyszłości liczba tych certyfikatów zdecydowanie wzrośnie.

— Na polskim rynku widać wyraźne ożywienie w branży motoryzacyjnej. Zdecydowanie wzrosło zainteresowanie certyfikatami QS i VDA. Myślę, że już niedługo grono ich posiadaczy znacznie się powiększy — zapewnia prezes zarządu T†V Rheinland/Zetom Polska.

Inne jednostki certyfikujące potwierdzają takie prognozy. Przestrzegają jednak przed lekceważeniem motoryzacyjnych norm przez polskie firmy.

— Poprzeczka jest wysoka. Jeżeli jakaś firma osiągnie wdrożenie np. QS 9000 z minimalnym zaangażowaniem ze strony załogi, wówczas straci szanse na obniżenie kosztów, poprawę efektywności i zwiększenie rentowności. Najwyższe kierownictwo musi stworzyć odpowiednie warunki do tego, by system był akceptowany przez wszystkich pracowników firmy — podkreśla Ryszard Musiał, dyrektor management service T†V Polska Unternehmensgruppe T†V Sźddeutschland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Surmacz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Firmy motoryzacyjne wolą QS 9000 od VDA 6