Firmy muszą chronić każdy komputer

Grzegorz Wierzbicki
opublikowano: 2003-05-12 00:00

Przy obecnym rozwoju technologii oraz Internetu praktycznie z każdego miejsca na świecie można włamać się do zasobów informatycznych firmy. Realną groźbą jest np. zmiana danych na serwerach.

— Większość małych firm korzysta z oprogramowania antywirusowego i zapór sieciowych. Jednak rosnąca wiedza hakerów czy dostępność narzędzi pozwala omijać zabezpieczenia antywirusowe i firewalle — mówi Andrzej Kontkiewicz, inżynier systemowy w Symantec Polska.

— O bezpieczeństwie należy myśleć już w momencie instalowania pierwszego komputera, a tym bardziej w chwili tworzenia bardziej złożonego systemu — ostrzega Wiesław Wiktorowicz, dyrektor wydziału serwisu w Computer Service Support.

Praktycznie wszystkie systemy operacyjne mają w standardzie aplikacje antywirusowe oraz skanujące na bieżąco dyski. Jednak zabezpieczenia te nie są już trudne do rozpracowania. Dlatego wskazane jest nabycie oprogramowania wyłącznie do ochrony zasobów informatycznych.

— Z powodu coraz częstszych ataków konieczne jest wprowadzanie dodatkowego poziomu ochrony — systemu wykrywania włamań (intrusion detection system — IDS) — podkreśla Andrzej Kontkiewicz, inżynier systemowy w Symantec Polska.

Sprawdzonym sposobem uratowania danych firmy jestkopiowanie i przechowywanie na niezależnych nośnikach.

— Przedsiębiorstwa zaczynają chronić dane, gdy coś utracą. W takim przypadku gorączkowo szukają firmy, która je odzyska. Koszty wówczas są ogromne. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Nawet w przypadku jednoosobowej firmy korzystającej z MS Windows można sobie radzić bez ponoszenia kosztów, dzięki zintegrowanemu w systemie programowi do tworzenia kopii bezpieczeństwa. Jeśli użytkownik może nagrać je na CD, jest zabezpieczony nawet w przypadku utraty sprzętu. Nawet najmniejsza firma musi chronić dane, bo ich utrata może równać się jej upadkowi — zaleca Arkadiusz Lewandowski, konsultant techniczny w Veritas Software.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface