Firmy na wyboistej drodze po dotacje

opublikowano: 12-02-2015, 00:00

Złożę wniosek, ale już się boję, co będzie, gdy przyznają mi dofinansowanie – to typowa postawa przedsiębiorcy z sektora MSP

Wzięcie unijnego dotacji rodzi mnóstwo problemów – do takiego wniosku można dojść po lekturze najnowszego raportu „Finansowanie inwestycji MSP z dotacji UE”. Obawy związane z otrzymaniem kasy z Brukseli mają zarówno przedsiębiorcy, którzy do tej pory nie starali się o granty, jak i ci, którzy już je dostali. Przedstawiciele małego biznesu z niepokojem myślą o skomplikowanych procedurach i godzinach spędzonych na rozliczaniu grantu. Wielu z nich woli uniknąć tego typu katuszy - i nie składać wniosku.

- Według przedsiębiorców pozyskiwanie funduszy jest bardzo trudne, a ich dostępność ograniczona. Takie zdanie ma 80 proc. przedstawicieli firm MSP. Mało tego, dwóch na trzech przedsiębiorców uważa, że wykorzystanie dofinansowania może powodować problemy prawne. Znaczące jest też to, że mimo kilkunastoletniej już dostępności w Polsce funduszy unijnych 64 proc. przedsiębiorców tak naprawdę nie wie, jak się o nie starać — zwraca uwagę Szymon Gawryszczak, prezes Agencji Rozwoju Innowacji, współautor raportu.

Nie biorę, bo bariery

Zdecydowanie większy sceptycyzm co do unijnego finansowania mają firmy, które do tej pory nie uczestniczyły w dotacyjnej karuzeli. Wciąż omijają ją z daleka i wymieniają liczne przeszkody, które zniechęcają do udziału i według nich często są nie do pokonania. Przedsiębiorcy biją się w pierś i przyznają, że główną barierą jest niewielkie doświadczenie w aplikowaniu o fundusze z Brukseli. Do tego dochodzą skomplikowane procedury pozyskiwania funduszy (ten czynnik podało 48 proc. badanych), wysoki koszt usług doradczych (40 proc.) i problemy związane z przygotowaniem dokumentacji (34 proc.).

Co ciekawe, co trzecia firma z tej grupy nie ubiegała się o dotacje, bo… nie ma dla niej odpowiedniego unijnego programu. Poza tym przedsiębiorcy mówią, że nie mają czasu, wiedzy lub potrzeby. Zastanawiające, że dziś, w czasach nasilonej promocji unijnych funduszy, narzekają, że nie mogą znaleźć informacji na temat programów UE.

Biorę: kłody pod nogi

Obawy dotyczące dofinansowania z Brukseli podzielają także przedsiębiorcy, którzy znaleźli się na liście szczęśliwców - beneficjentów funduszy w poprzedniej perspektywie. Dla wielu z nich moment przyznania dotacji był początkiem drogi przez mękę. Z jakiego rodzaju problemami najczęściej zetknęli się podczas korzystania z funduszy?

— Odbiorcy dotacji najczęściej narzekają na niejasne kryteria oceny składanych wniosków, zbyt długi czas ich rozpatrywania i trudności z samym przygotowaniem projektu. Dla wielu problemem okazał się też bardzo długi czas oczekiwania na fundusze i trudności z ich rozliczaniem. Warto zauważyć, że jedną z głównych barier jest dla przedsiębiorców niekompetencja urzędników, z którymi zetknęli się podczas realizacji projektów — podkreśla Joanna Dominiak, dyrektor ds. finansowania MSP ze spółki Comarch, współautora raportu.

Nowe fundusze? Nie znam

Przedsiębiorcy zostali też poproszeni o ocenę swojego poziomu wiedzy o funduszach unijnych z nowego rozdania na lata 2014-20. Wyniki pokazują, jak wiele trzeba jeszcze pracy, jeśli chodzi o edukację w tym temacie. Jeśli chodzi o zmiany w nowej perspektywie, rodzaje dostępnych programów, sposób aplikowania, zasady rozliczania i cel projektów — w każdej z tych kategorii ponad 65 proc. przedsiębiorców przyznaje, że ich wiedza jest zbyt mała. Natomiast za w pełni przygotowanego merytorycznie do walki o nowe fundusze uważa się zaledwie co dziesiąty badany.

Zdaniem autorów raportu, dane te mogą oznaczać, że zmieniające się zasady powodują chaos informacyjny. Wymagają też od zainteresowanych zagłębiania się w procedury pozyskiwania funduszy od początku — tak jak jest przy okazji startu każdego nowego okresu finansowania.

Mimo wszystko spróbują

I na koniec bardziej optymistyczna wiadomość — nie bacząc na powyższe bariery, aż 78 proc. przedsiębiorców deklaruje, że w najbliższych latach będzie starać się o fundusze z Brukseli. Bo uważają, że z nimi łatwiej im będzie konkurować na rynku (to opinia 89 proc. badanych) i sfinansować skomplikowane projekty inwestycyjne (88 proc.). Mimo że spodziewają się wybojów na drodze po wsparcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu