Polska gospodarka
wzrośnie w tym roku o
2,3 proc., to doda polskim
przedsiębiorcom skrzydeł
— prognozuje Fitch.
Tegoroczna perspektywa dla polskich przedsiębiorstw poprawiła się, choć umiarkowanie — twierdzi agencja ratingowa Fitch. To efekt mniejszej niepewności dotyczącej wzrostu gospodarczego oraz lepszej dostępności finansowania zewnętrznego w porównaniu początkiem 2009 r.
Zdaniem analityków Fitch, w tym roku polski PKB zwiększy się o 2,3 proc. (wobec średniej dynamiki 5,9 proc w czasie boomu gospodarczego w latach 2006-08).
— Wiele firm może powrócić do wdrażania długoterminowych strategii rozwoju, które zostały wstrzymane ze względu na niepewną sytuację gospodarczą w minionym roku — uważa Arkadiusz Wicik, dyrektor w dziale przedsiębiorstw agencji Fitch.
Przedsiębiorcy patrzą jednak ostrożnie w przyszłość.
— Rok 2010 jest rokiem niepewności. Wśród naszych klientów pojawiają się sygnały poprawy, ale nie ma to jeszcze bezpośredniego przełożenia na zamówienia. Dlatego w styczniu i lutym ograniczyliśmy moce produkcyjne o połowę wobec tego samego okresu 2008 r. — mówi Krzysztof Żurawski, prezes Magnus-Nord.
Agencja Fitch twierdzi, że mimo spowolnienia gospodarczego w 2009 r. i recesji w Europie, polski sektor przedsiębiorstw zdołał zmniejszyć zadłużenie oraz zwiększyć zasoby gotówkowe i depozyty. Ponadto poprawiła się dostępność kredytów bankowych.
Zdaniem Arkadiusza Wicika, ma to związek z rozpoczęciem wdrażania nieco mniej restrykcyjnej polityki kredytowania przedsiębiorstw, zwłaszcza mniej dotkniętych przez spowolnienie lub tych, które z sukcesem wdrożyły proces wewnętrznej restrukturyzacji.
— Nasza spółka w okresie 2008-09 nie miała problemów z bankami. Obecnie jesteśmy w trakcje kończenia negocjacji dotyczących nowego kredytu inwestycyjnego na sfinansowanie projektu współfinansowanego z środków UE. Jedyna trudność, jaką odczuwamy w relacjach z bankami, to ograniczenie możliwość zabezpieczenia kursów, co będzie istotne przy realizacji inwestycji opartych na zakupie technologii z krajów strefy euro — twierdzi Krzysztof Żurawski.
Zdaniem agencji Fitch, duże firmy o wysokiej wiarygodności kredytowej, poza kredytami bankowymi, będą rozważać pozyskanie pieniędzy z rynku obligacji. Zdywersyfikowałoby to strukturę finansowania firm poprzez zmniejszenie uzależnienia od finansowania bankowego.
— Taka tendencja jest widoczna w Europie Zachodniej, gdzie nowe emisje obligacji korporacyjnych osiągnęły w 2009 r. rekordowy poziom, przewyższając nowe kredyty bankowe — mówi Arkadiusz Wicik.
45%
Tyle Gazel planuje w tym roku znaczące inwestycje.
Gazelowy Indeks Tendencji GIT to unikatowy kwartalny wskaźnik koniunktury mierzony przez "Puls Biznesu" w grupie najsprawniejszych przedsiębiorstw (Gazel Biznesu). W ostatniej edycji badania większość firm wskazała, że ich obecne inwestycje idą zgodnie z planem.