Firmy nie wiedzą, na czym polega PR

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 2000-05-17 00:00

Firmy nie wiedzą, na czym polega PR

Większość firm nie współpracuje na stałe z agencjami PR, zatrudnia je do realizacji konkretnych akcji. Wszyscy zgodnie przyznają, że nawiązanie długotrwałej umowy musi być poprzedzone kilkumiesięczną współpracą.

Maciej Gondko marketing manager LeviŐs Brand

- Wybór agencji PR nie jest łatwy. Z naszą agencją współpracujemy od ponad czterech lat i taki model jest najlepszy. Firma PR dobrze zna nasze potrzeby i dokładnie wie, czego od niej oczekujemy. Gdy kilka lat temu musieliśmy zdecydować się, która agencja PR będzie nas obsługiwała, kierowaliśmy się prostym kryterium. Po prostu szukaliśmy firmy, która najlepiej będzie wypełniać cele marketingowe marki LeviŐs i poprzez liderów opinii publicznej dotrze do naszej grupy docelowej. Agencja musi znać i oddziaływać na ludzi m.in. ze świata muzyki, sztuki, fotografii i mediów. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze przyglądaliśmy się wcześniejszym i aktualnym klientom tej firmy. Wzięliśmy pod uwagę doświadczenie, jakie miała ona w kreowaniu i obsłudze podobnych marek.

Inga Kasak Hewlett Packard

- Dotychczas radziliśmy sobie bez agencji PR. Wszystkim zajmował się wewnętrzny dział PR. Teraz jednak na pewno to się zmieni. Do organizacji różnego rodzaju imprez i konferencji będziemy zatrudniać zewnętrzne agencje. Firma i rynek usług informatycznych bardzo się rozrósł. Z dnia na dzień powstają nowe media zajmujące się tą tematyką. Dlatego musimy skorzystać z pomocy agencji PR. Prawdopodobnie do każdego typu akcji będziemy zatrudniać inną wykwalifikowaną w określonych działaniach firmę. Zawsze przed każdym zleceniem zorganizujemy przetarg. Na pewno nie od razu nawiążemy długotrwałą współpracę z jedną agencją. Po jednej imprezie nie można podpisać długoletniej umowy. Potrzebny jest długi proces poznawania swoich potrzeb i możliwości.

Izabela Sadowska z Unilevera

- Taka duża firma jak Unilever oprócz wewnętrznego działu PR musi korzystać z usług kilku agencji. Powierzane im obowiązki dzielimy na dwie części: jedna agencja zajmuje się informacją dotyczącą korporacji, pozostałe promują marki. PR korporacyjny powierzyliśmy agencji, która jest znana i wiarygodna. Oprócz tego musiała mieć duże doświadczenie w prowadzeniu PR w sytuacji kryzysowej i przekazywaniu informacji dotyczącej globalnej polityki firmy. Taką agencję trzeba przede wszystkim dobrze znać i mieć do niej pełne zaufanie. Nie mamy podpisanego z nią kontraktu na stałe usługi. Zgłaszamy się do niej, gdy organizujemy konkretne akcje. Bliższy i częstszy kontakt mamy z agencjami, które zajmują się promocją marek Unilevera. Prowadzą one długotrwałe kampanie. O wyborze decydują tu inne kryteria. Najważniejsza jest pomysłowość. Zwracamy również uwagę, czy firma będzie w stanie zrealizować to, co wymyśliła i czy ma wystarczające doświadczenie.

OKIEM EKSPERTA

Piotr Bielawski AP RP

Zarządy firm wciąż mają bardzo małą wiedzę na temat tego, na czym polega i do czego służy profesjonalny PR. Dlatego trudno im zrozumieć kryteria, jakie powinny być stosowane przy wyborze agencji PR. Często są one zatrudnianie bardziej na zasadzie przypadku lub „znajomości“, a nie zaspokajania rzeczywistych potrzeb. Przeciętny zleceniodawca dokonując wyboru nie potrafi dobrze ocenić agencji, bo tak naprawdę nie wie, co to jest zarządzanie informacją. Nie orientuje się, czego powinien wymagać od firmy PR. Bolączką agencji jest również to, że zleceniodawcy zbyt krótko współpracują ze swoimi partnerami. Menedżerowie w polskich firmach często zmieniają stanowiska. Zwykle nowy prezes rezygnuje z usług starej agencji i zatrudnia nową. Tymczasem im dłużej firma PR współpracuje z klientem, tym lepiej.