Firmy planują nowe projekty

Anna Bytniewska
opublikowano: 04-12-2003, 00:00

PGNiG i duński DONG nie rezygnują z podpisanego w 2001 r. kontraktu. Firmy przedłużyły ważność umowy o rok i analizują możliwości jej realizacji.

Mimo rezygnacji Statoil z umowy zawartej z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG) na dostawy 74 mld m sześc. gazu w latach 2008-24, nadal nie stracił na aktualności kontrakt, który PGNiG podpisało z duńską firmą DONG. Wspólne przedsięwzięcie z Duńczykami miało poprzedzać kooperację z Norwegami. Umowa dotyczyła dostaw do Polski 2,5 mld m sześc. gazu rocznie w latach 2005-11. Firmy miały wybudować podmorski gazociąg Baltic Pipe, który dostarczałby gaz z Danii do Polski.

Chcemy eksportować

Wczoraj odbyło się spotkanie przedstawicieli PGNiG i DONG.

— Podpisaliśmy aneks przedłużający ważność porozumienia do końca przyszłego roku. Podtrzymaliśmy także jego dotychczasowe założenia — mówi Marek Kossowski, prezes PGNiG.

Wraca też pomysł eksportu gazu.

— Rozmawiamy z Duńczykami na temat znalezienia rozwiązań, które umożliwiałyby nam także sprzedaż gazu na inne rynki, a Duńczykom jego zakup, kiedy wyczerpią się ich złoża. Do końca stycznia 2004 r. mamy uzgodnić listę wspólnych inwestycji oraz termin ich realizacji. Do wyboru mamy kilka przedsięwzięć — podkreśla Marek Grecki, dyrektor pionu zakupu gazu PGNiG.

Szerokie spektrum

Rozważana jest nadal szansa dostarczania do Polski mniejszych ilości gazu z Niemiec. Możliwe, że do Polski trafiałby on m.in. przez planowane połączenie Bernau-Szczecin. Gazociąg ten chce wybudować IRB — spółka należąca do Bartimpexu Aleksandra Gudzowatego i niemieckiego Ruhrgasu. Problem w tym, że PGNiG zależy na tym, aby to ono mogło tłoczyć gaz do Polski i co ważniejsze z Polski. Udziałowcy IRB chcą z kolei, aby Bernau-Szczecin przesyłał gaz wyłącznie do naszego kraju.

— Szukamy alternatywy dla propozycji Niemców — twierdzi Marek Kossowski.

Co ciekawe, jedną z opcji branych pod uwagę jest też ewentualne połączenie w przyszłości Baltic Pipe z Jamałem II. O ile Rosjanie wyrażą wolę wybudowania tego drugiego.

W grę może wchodzić również gazociąg Amber, który miałby biec przez północną Polskę aż na Litwę. Mógłby on również stać się przedłużeniem Baltic Pipe.

— Bierzemy także ten projekt pod uwagę. Za wcześnie jednak, aby cokolwiek przesądzać — podkreśla szef PGNiG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Firmy planują nowe projekty