Firmy radzą sobie z brakiem gruntów

opublikowano: 10-09-2018, 22:00

Deficyt wolnych działek pod zabudowę w stolicy sprawia, że spółki decydują się na rewitalizacje

Inwestorzy obiektów mieszkaniowych i komercyjnych w centrum stolicy napotkali poważne utrudnienie — brakuje wolnych terenów pod inwestycje. Taka sytuacja zmusiła spółki do poszukiwania alternatywny.

Koszty rewitalizacji znacznie trudniej oszacować, dlatego część
deweloperów nie prowadzi takich inwestycji mimo spodziewanych wysokich zysków.
Zobacz więcej

NIE DLA KAŻDEGO:

Koszty rewitalizacji znacznie trudniej oszacować, dlatego część deweloperów nie prowadzi takich inwestycji mimo spodziewanych wysokich zysków.

— Uwaga deweloperów i funduszy skoncentrowała się na obiektach, które można przebudować. Rekultywuje się też tereny poprzemysłowe, na których deweloperzy realizują różnorodne projekty. W Warszawie przykładami są inwestycje biurowe i mieszkaniowe w Porcie Praskim czy projekty komercyjne i mieszkaniowe wyrastające na niegdyś przemysłowej Woli — wskazuje Jan Jakub Zombirt, dyrektor w dziale doradztwa strategicznego JLL.

W budowie jest też wiele innych kompleksów wielofunkcyjnych.

— Przykładem są dawna Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser, EC Powiśle oraz Browary Warszawskie. W ciągu dwóch lat w podobnych inwestycjach powstanie około 120 tys. mkw. biur z tzw. „historyczną duszą”, czyli takich, w których przynajmniej część projektu będą stanowiły obiekty zrewitalizowane — mówi Lidia Malec, ekspert z działu powierzchni biurowych Savills.

Coraz częściej ratunkiem dla deweloperów są rozbiórki. Przy rondzie Dmowskiego w stolicy wyburzono m.in. Universal i Rotundę, na miejsce których wrócą obiekty w nowoczesnym wydaniu.

— Nowy biurowiec planowany jest przy Emilii Plater, w miejscu pawilonu Emilia, i przy Świętokrzyskiej 36, gdzie rozebrano stary budynek. W miejscu CH Jupiter przy Towarowej stanie nowoczesna galeria handlowa i centrum rozrywki — wymienia Bartłomiej Zagrodnik, prezes Walter Herz.

Opłacalna okazała się również rozbiórka budynku Ilmetu przy rondzie ONZ, który ma zastąpić okazała wieża. Zniknąć mają również zabudowania z połowy lat 90. XX w., położone wzdłuż ulicy Kasprzaka, w których mieściła się siedziba banku BGŻ. Powstać mają tam nowe budynki kompleksu Lixa .

— Postawienie nowego budynku oznacza najczęściej mniejsze ryzyko inwestora w związku z brakiem „niespodzianek”, powodujących dodatkowe koszty podczas realizacjiprojektu. Ponadto, w takiej sytuacji zdecydowanie pewniejsza jest data realizacji, a deweloper ma mniej ograniczeń technicznych czy budynkowych, jak wielkość piętra albo dostęp do światła dziennego — tłumaczy Radosław Pawlak, dyrektor działu powierzchni biurowych CBRE.

Budowa od postaw w większości przypadków jest też szybsza.

— Realizowany kompleks ArtN, powstający na terenie dawnej fabryki Norblina, będzie oddany do użytku po 36 miesiącach budowy, tymczasem realizacja nowej inwestycji tego typu z reguły trwa nie dłużej niż 20-24 miesiące. Co ważne, należy współpracować z konserwatorem zabytków, a to wydłuża oddanie budynku do użytku — mówi Anna Górska-Kwiatkowska, dyrektor ds. reprezentacji wynajmujących w Cushman & Wakefield.

Bez względu na to, czy inwestor zdecyduje się na rewitalizację, czy wyburzenie starego obiektu i postawienie w jego miejscu nowego, wydatek nie będzie mały.

— W przypadku typowych biurowców i przy częściowej modernizacji właściciele budynków muszą liczyć się z kosztami na poziomie 200-300 EUR za 1 mkw. powierzchni najmu brutto. W przypadku większych zmian strukturalnych budynku, polegających na gruntownej modernizacji, przedział kosztowy może wynosić od 700 do nawet 1,2 tys. EUR za 1 mkw. powierzchni najmu brutto, zbliżając się do kosztów realizacji nowego obiektu klasy A, które wynoszą ponad 1,6 tys. EUR za 1 mkw. W przypadku wyburzenia należy doliczyć jeszcze koszt rozbiórki poprzedniego budynku — tłumaczy dr Bolesław Kołodziejczyk, dyrektor działu badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Firmy radzą sobie z brakiem gruntów