Firmy ruszą z kontrolą trzeźwości pracowników

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2021-05-31 20:00

W przypadku podejrzenia nietrzeźwości pracownika nie trzeba będzie wzywać policji. Pracodawca sam użyje alko- lub narkotestu.

Pięć ministerstw finiszuje z pracami nad projektem zmian w Kodeksie pracy i ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który ma przyznać przedsiębiorstwom szczególne uprawnienia. Projekt został opublikowany i skierowany do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych.

Chodzi o możliwość kontrolowania pracowników pod kątem zawartości alkoholu czy innych substancji psychoaktywnych. Badania będzie można przeprowadzać prewencyjnie oraz w sytuacjach podejrzenia nietrzeźwości pracownika. To daleko idąca zmiana, gdyż obecnie taką kontrolę może przeprowadzać tylko uprawniony organ (zazwyczaj policja) na wyraźnie żądanie kierownika firmy lub za zgodą pracownika.

W obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do samodzielnego przeprowadzania przez pracodawcę kontroli pracowników na obecność alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, a także do przeprowadzania kontroli wyrywkowych i prewencyjnych z tym zakresie” — czytamy w uzasadnieniu projektu.

Po wejściu w życie nowych regulacji pracodawca będzie miał w zasadzie swobodę badania zawartości alkoholu czy narkotyków u pracowników. Wystarczy posiadanie atestowanych urządzeń. Pracownik będzie miał obowiązek poddać się badaniu. Jeżeli potwierdzi ono zawartość alkoholu czy narkotyków, pracownik nie zostanie dopuszczony do pracy.

Co ważne, kontrole trzeźwości będzie można przeprowadzać nie tylko wobec osób zatrudnionych na umowę o pracę, ale także świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych oraz prowadzących działalność gospodarczą.

Gdy badanie wykaże nietrzeźwość zatrudnionego, pracodawca będzie mógł go ukarać. Do katalogu sankcji należą: upomnienie, nagana, kara pieniężna. Delikwentowi grozić może też kara grzywny, a nawet areszt.

Ustawa nie będzie zawierać wykazu rodzaju prac, w których trzeźwość jest szczególnie wymagana. To pracodawca sam określi osoby i stanowiska będące pod szczególną ochroną. „Pracodawca będzie ustalał tę kwestię w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w obwieszczeniu” — czytamy w uzasadnieniu projektu.

Umożliwienia firmom samodzielnego i łatwego wykonywania takich badań od lat domagały się organizacje zrzeszające przedsiębiorców.