Firmy stawiają na „zielone” wózki

Rośnie zainteresowanie elektrycznymi pojazdami wykorzystywanymi w logistyce

Według danych zebranych przez firmę Still na potrzeby akcji „Mission: Zero Emission” już od 2009 r. na zachodzie Europy wózki elektryczne sprzedają się lepiej niż spalinowe. „Global and China Forklift Industry Report, 2014-2016” też mówi nawet, że mają stanowić niemal 80 proc. wszystkich. Z kolei z publikowanego co roku raportu „World Industrial Truck Statistics” wynika, że w 2013 r. w Europie zamówiono 56 520 wózków elektrycznych z przeciwwagą, 32 529 elektrycznych wózków techniki magazynowej z miejscem dla operatora, 158 362 wózki elektryczne prowadzone przez operatora (tzw. piesze) i 68 044 wózki spalinowe z przeciwwagą. Gdy zsumować wszystkie zamówione w 2013 r. urządzenia tzw. intralogistyczne z napędem elektrycznym, okazuje się, że spalinowe stanowi tylko 21,6 proc. Ale porównanie sprzedaży wózków czołowych z przeciwwagą — najczęściej kojarzonych z określeniem wózek widłowy — wykazuje delikatną przewagę pojazdów z napędem diesla i LPG — 54,6 do 45,4 proc. A jak wypada Polska? W zestawieniu ofert kupna wózków widłowych, przygotowanym przez witrynę Oferteo, na 2022 wyszukiwań 33 proc. dotyczyło maszyn na gaz, 28,7 proc. na olej napędowy, a 29,9 proc.

CORAZ POPULARNIEJSZE:
Zobacz więcej

CORAZ POPULARNIEJSZE:

Z wózków bezemisyjnych korzystają najczęściej duże firmy. W mniejszych wciąż decyduje jednorazowy koszt inwestycji, ale i one stopniowo przekonują się do takich pojazdów. Bloomberg

— z napędem elektrycznym. Przyjęcie tych danych za reprezentatywne oznaczałoby, że struktura polskiego rynku nie odbiega znacząco od tej w niezbyt proekologicznie nastawionych Chinach, gdzie — według Research in China — pojazdy akumulatorowe stanowią niespełna 30 proc.

Inne zastawienia, odwołujące się do wiarygodniejszych źródeł, są jednak bardziej optymistyczne. Według raportu „Widlak List 2015”, bazującego na danych Urzędu Dozoru Technicznego (UDT) dotyczących rejestrowanych w Polsce wózków widłowych, w 2014 r. zmieniło właściciela 6199 spalinowych i 5271 elektrycznych takich urządzeń. Sytuacja w Polsce była zatem niemal identyczna jak rok wcześniej na zachodzie Europy. Gdy jednak, podobnie jak w światowym raporcie, z porównania wyłączyć wózki używane, to Polska staje się proekologicznym liderem kontynentu. W 2014 r. zarejestrowano w UDT 1471 nowych wózków spalinowych i 2613 elektrycznych — te drugie przeważają zatem wśród maszyn „z salonu” w proporcji 64:36. Dane UDT znajdują potwierdzenie w obserwacjach uczestników rynku.

— Nasze wyniki za pierwsze półrocze 2015 potwierdzają rosnące zainteresowanie nowymi wózkami elektrycznymi. Niesłabnącą popularnością cieszą się również odrestaurowane wózki używane — informuje Paweł Włuka, kierownik działu marketingu Still Polska. Dodaje, że wzrost wiedzy o korzyściach z zastosowania bezemisyjnych pojazdów widać szczególnie w większych przedsiębiorstwach.

— Dla niewielkich firm wciąż decydujący jest jednorazowy koszt inwestycji. Stopniowe upowszechnianie elastycznych form finansowania, takich jak leasing i wynajem długoterminowy floty magazynowej, może zwiększyć dostępność najnowocześniejszych maszyn. Choć podchodzę z dystansem do opinii, że nasz kraj jest europejskim liderem, to na pewno widać zmiany na lepsze — uważa Paweł Włuka.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Firmy stawiają na „zielone” wózki