Firmy usiądą na ławie oskarżonych

Jarosław Królak
28-11-2003, 00:00

Spółki mogą zostać ukarane za przestępstwa pracowników. Zapłacą, i to sporo, chyba że nową ustawę zakwestionuje Trybunał Konstytucyjny.

Dzisiaj weszła w życie ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Za przestępstwa karane będą nie tylko osoby fizyczne, ale także firmy. Ta ustawa jest jednak kolejnym bublem prawnym, niedawno została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego (TK) przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych (PKPP).

Nadzieja w trybunale

— Rażąco narusza prawo do obrony, nie respektuje zasady domniemania niewinności, może działać wstecz. Przepisy są niejasne. Stosowanie jej w takim kształcie spowoduje, że na firmy mogą bezprawnie spaść drakońskie kary, co może zagrozić ich funkcjonowaniu — mówi Grzegorz Wlazło, ekspert prawny PKPP.

Mechanizm jest prosty: osoba z kierownictwa firmy popełnia przestępstwo, np. prania brudnych pieniędzy, przyjmuje łapówkę, nie udostępnia sprawozdania finansowego, działa na szkodę spółki, nie zgłasza upadłości itp. Następnie zostaje skazana prawomocnym wyrokiem. W takiej sytuacji do odpowiedzialności karnej może być pociągnięta firma, na rzecz której działał przestępca lub jego działanie przyniosło firmie korzyści.

Na przedsiębiorstwa mogą spaść surowe kary. Najsurowsze są kary pieniężne, sięgające nawet do 10 proc. przychodu w roku, w którym popełnione zostało przestępstwo. Dolegliwe są też zakazy promocji lub reklamy, korzystania z dotacji lub subwencji, ubiegania się o zamówienia publiczne, prowadzenia określonej działalności, podanie wyroku do publicznej wiadomości.

Kumulacja kar

Zdaniem Grzegorza Wlazło, ustawa pozwala nawet na 3-krotne ukaranie za jedno i to samo przestępstwo.

— Tak może być w sytuacji spółki nie mającej osobowości prawnej, gdy sprawa jest o przestępstwo podatkowe. Najpierw na wspólnika nałożony zostanie obowiązek zapłaty zaległego podatku, następnie zostanie on ukarany na podstawie kodeksu karnego skarbowego, a potem jeszcze na spółkę spadną kary na podstawie ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. A gdzie zasada, że nie wolno dwa razy karać za jeden czyn? — pyta mecenas Wlazło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Firmy usiądą na ławie oskarżonych