Czytasz dzięki

Firmy walczą, nie poddają się

opublikowano: 18-05-2020, 22:00

Mimo że 82 proc. firm zanotowało spadek obrotów, a co trzecia ma problemy z płynnością, to starają się nie zwalniać pracowników.

Przedsiębiorcy nie poddają się na razie trudnej sytuacji spowodowanej pandemią koronawirusa, ale w niedługim czasie może się to zmienić — takie wnioski płyną z badania Business Centre Club (BCC) oraz 4 Business & People. Sondaż przeprowadzony na przełomie kwietnia i maja wśród 600 firm przyniósł informacje dodające otuchy. W kwietniu, w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r., obroty spadły 82 proc. przedsiębiorców (2/3 powyżej 15 proc.). Problemów z płynnością finansową nie zgłasza jednak aż 30 proc. (tyle samo je odczuwa).

„Tylko 18 proc. firm nie zanotowało spadku przychodów lub ich wzrostu. Wskazuje to na słabszą kondycję gospodarki. Przewidujemy dalsze pogarszanie się wskaźników koniunktury” — napisali autorzy raportu.

Przedsiębiorcy deklarujący kłopoty z płynnością informują, że bez pomocy państwa mogą przetrwać maksymalnie 4-6 miesięcy. Jak się obecnie ratują? 70 proc. ogranicza lub przekłada usługi obce, 30 proc. zupełnie z nich rezygnuje, 27 proc. opóźnia płatności na rzecz kontrahentów, 25 proc. ogranicza działalność operacyjną, 16 proc. zaciąga nowy kredyt, a 7 proc. zawiesza działalność.

„Mimo zapewnień rządowych, że będzie można łatwiej uzyskać kredyt, banki niechętnie biorą na siebie ryzyko pomocy firmom dotkniętym przez koronawirusa” — podkreślają twórcy raportu.

Na razie firmy nie zaczęły szerszej akcji zwalniania pracowników i walczą o utrzymanie miejsc pracy. 70 proc. ankietowanych kieruje zatrudnionych do wykorzystania zaległych urlopów płatnych, 41 proc. przycina bonusy i premie, 30 proc. zmniejsza nakład pracy i jego czas. Zatrudnienie etatowe zaczęło redukować 11 proc. przedsiębiorców, a 20 proc. zatrudniających na umowy zlecenia i o dzieło. Aż 61 ankietowanych zadeklarowało utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie. Niepokojące natomiast są oceny tarczy antykryzysowej, którą etapami skleja rząd. Aż 86 proc. respondentów uznało, że oferowane w jej ramach wsparcie finansowe jest niewystarczające do przetrwania kryzysu. Wnioski o wsparcie tylko 11 proc. firm zostały rozpatrzone pozytywnie.

„Gdyby pomoc stała się realna, to społeczne i gospodarcze skutki mogłyby zostać ograniczone. Nadal dużo zależy od woli politycznej przy modyfikacji zasad wsparcia” — czytamy w raporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane